środa, 28 listopada 2018

Zalety i wady otwartego prysznica.


   Aranżacja łazienki oczekuje podjęcia decyzji w sferze wykończenia i wyposażenia, które rzutować będą na estetykę oraz funkcjonalność tego wnętrza, usługi aranżacji, remonty mieszkań, a konkretnie łazienek, opierają się w przeważającej mierze na wykorzystaniu prysznica, mniej zaś na wannie, prysznic może być standardowy, tj. z brodzikiem wysokim lub niskim, który zamknięty jest szklaną kabiną, ale coraz bardziej popularną w Poznaniu opcją wykończenia łazienki staje się prysznic otwarty, tzw. walk-in.


Co warto wiedzieć o otwartym prysznicu, zanim się na niego zdecydujemy?


  1. Otwarty prysznic idealny jest dla aranżacji nowoczesnych, także o awangardowej, industrialnej czy też ekskluzywnej nucie, w stylizacji minimalistycznej też jak najbardziej się sprawdzi, nie będzie zaś pasował do stylu wykończenia rustykalnego czy pałacowego, ze swoim nowoczesnym wydźwiękiem, z prostymi, geometrycznymi liniami, dużymi przeszkleniami, firmy designerskie uwielbiają koncepcję otwartego prysznica, jako opcję nie tylko idącą z duchem czasu, ale też jako wariant najbardziej optymalny w sferze funkcjonalnej i wizualnej wykończenia wnętrz mieszkania.  
  2. Stanowisko prysznicowe z otwartym, nie zamykanym wejściem, które wydzielone jest jedną taflą szkła, zdecydowanie poprawia funkcjonowanie w łazience, przy wchodzeniu i wychodzeniu nie potrzeba otwierać drzwi, jak to ma miejsce przy standardowej kabinie prysznicowej, nie ma tutaj żadnych elementów ruchomych, które w każdej otwieranej kabinie wcześniej czy później się psują, zacinają, wymagają konserwacji, serwisowania, a nie wszystkie firmy produkujące kabiny prysznicowe zagwarantują, że po kilku latach będą dostępne akcesoria zamienne.
  3. Ułatwia też utrzymanie łazienki w higienicznej czystości, pojedyncza tafla szkła, to brak mnóstwa zakamarków, trudnych do umycia, które są nieodłącznym elementem konstrukcyjnym kabiny z otwieranymi drzwiami, zarówno w wersji przesuwnej jak uchylnej, do wymycia jest tylko jedna tafla szkła oraz listwa mocująca czy wspornik.
  4. Otwarty prysznic in plus wpływa na kreowanie przestronnego wnętrza, wydziela tylko symbolicznie prysznic od reszty łazienki, brak listew okalających każdy szklany element poprawia wrażenie przestronności, szkło ma stanowić barierę dla pryskającej wody, wizualnie w ogóle nie ogranicza pomieszczenia łazienki.
  5. Najczęściej stosowaną opcją otwartego prysznica jest opłytkowana podłoga z zainstalowanym odpływem liniowym, to ze względów estetycznych oraz praktycznych, podłoga łazienki łagodnie przechodzi w podłogę prysznica, wygląda to elegancko nawet kiedy stanowisko prysznicowe usytuowane jest na kilkucentymetrowym podwyższeniu, czyli podeście, co w praktyce przeważa podczas remontu poznańskiego mieszkania, przyczyną jest instalacja hydrauliczna, a konkretnie wysokość względem posadzki łazienki, przyłącza odpływu wody do pionu kanalizacyjnego, drugą opcją pozostaje niski brodzik, lecz jeśli owe przyłącze jest za wysoko, pozostanie tylko opcja opłytkowanej podłogi prysznica, gdyż podnoszenie niskiego brodzika raczej nie wchodzi w grę, w takim wypadku mielibyśmy i podest i na nim dopiero brodzik, nie fajnie coś takiego by wyglądało.
  6. Należy zważyć, że płytki w prysznicu będą wyraźnie zimniejsze dla gołych stóp, niż brodzik akrylowy czy kompozytowy, które to przyjmują temperaturę otoczenia, okładzina ceramiczna ma zupełnie inną pojemność cieplną, stąd w zetknięciu z gołymi stopami jest zimniejsza, ale opłytkowaną podłogę prysznica można podgrzewać, w mieszkaniu deweloperskim do usługi wykończenia, stosuje się wtedy elektryczną matę grzewczą, np. sprawdzonej firmy Devi, to całkowicie bezpieczne urządzenie, nie mogące porazić prądem nawet po uszkodzeniu mechanicznym przewodu grzewczego i zalaniu wodą, po załączeniu maty, płytki na podłodze są przyjemnie ciepłe, poza tym wygrzewana posadzka pomoże w szybkim wyschnięciu płytek po wzięciu prysznica, pomaga to w utrzymaniu łazienki jako wnętrza bardziej higienicznego, długo schnąca woda sprzyja rozwojowi mikroorganizmów, w tym pojawianiu się zapachu zgniłej wody.
  7. Otwarty prysznic wcale nie jest zarezerwowany do przestronnych wnętrz, spokojnie sprawdzi się nawet w łazience w bloku, mającej 3.5 m2, podczas remontu łazienki wydziela się wtedy dla prysznica jeden cały bok łazienki, o szerokości przynajmniej 80 cm, szerokość wejścia wystarczy że będzie miała 55 cm, a grodź szklana długość 90 cm, niemniej prysznic zajmie minimum 1/3 łazienki, o pralce należy wówczas zapomnieć.
  8. Jakkolwiek w łazience o większym metrażu, okaże pełnię swoich możliwości, będzie lepiej wyeksponowany, estetyczny, elegancki i nowocześnie wyglądający, może być też odpowiednio większy, w ogóle nie zagracając wnętrza łazienki, dobrze aby miał wtedy 100 x 120 cm długości albo i więcej, szklana grodź może mieć 100 – 120 i więcej długości, im dłuższe będzie stanowisko prysznicowe, tym mniej zapryskana będzie podłoga przed wejściem do prysznica.
  9. Jako super innowacyjne rozwiązanie, jednak do realizacji przez wyspecjalizowaną firmę świadczącą tego rodzaju usługi, może być zastosowane tzw. szkło inteligentne / zmienne / aktywne (switchable, smart glass) jako grodź prysznica, pomiędzy dwiema sklejonymi taflami szkła znajduje się folia z dyspersją ciekłego kryształu, za pomocą przełącznika, po przyłożeniu odpowiedniego napięcia elektrycznego (bezpiecznego, o niskim napięciu), szkło z przezroczystego momentalnie staje się nieprzezroczyste, może to mieć kapitalne zastosowanie, kiedy to np. żona bierze prysznic a mąż dokonuje toalety przy umywalce, załączenie tafli szkła aby stała się nieprzezierna, pomocna będzie dla zapewnienia intymności podczas brania prysznica, szło inteligentne ma też ekstra zastosowanie w innych wnętrzach remontowanego mieszkania, stanowiąc eleganckie i funkcjonalne przepierzenie.


Ale żeby nie było za różowo, otwarty prysznic ma też pewnego rodzaju wady.


  1. Otóż dla osoby lubiącej wytworzyć w zamkniętym prysznicu wyższą temperaturę, spowodowaną wypływem bardzo ciepłej wody, w otwartym prysznicu nie będzie to osiągalne, zwiększona temperatura rozprzestrzeniać się będzie po całym wnętrzu łazienki, nie odczujemy dodatkowego ciepła, dodatkowo ogrzewać będzie nas tylko wypływająca z deszczownicy woda.
  2. Należy też pamiętać, że mamy tutaj tylko jedną grodź szklaną, druga, stale otwarta, umowna płaszczyzna stanowiąca wejście, nie będzie barierą dla rozpryskującej się wody, otwarty prysznic musi uwzględniać zaprojektowanie fragmentu podłogi, która będzie miała prawo być popryskana wodą, co z kolei może wymuszać po każdej kąpieli wytarcie jej mopem, udany projekt otwartego prysznica to fragment podłogi przy wejściu do niego, który też jak podłoga prysznica będzie z niewielkim spadem, dzięki temu na zachlapanej podłodze nie będą zbierać się kałuże wody.
  3. Zbyt małe stanowisko prysznica otwartego będzie sprawiać ograniczenia, nie będzie tu tyle swobody w kwestii pryskania ile się da, co zapewnia tylko zamykana kabina prysznicowa.
  4. Remont i usługa wykończenia łazienki, realizowane przez firmę wykonawczą, bazujące na otwartym prysznicu, zazwyczaj generują dodatkowe koszta dla odbiorcy usługi, gdyż odpada wtedy montaż standardowego brodzika o wysokiej podłodze dla schowania pod nią syfonu, wykonuje się odpływ liniowy i opłytkowaną podłogę stanowiska prysznicowego, niski brodzik też jest rzadkością, gdyż zdecydowana większość mieszkań do wykończenia w Poznaniu ma tak wykonaną instalację hydrauliczną, że nie pozwala na zainstalowanie odpływu liniowego czy syfonu niskiego brodzika na poziomie posadzki łazienki, należy wykonać podwyższenie / podest zrobiony z zaprawy posadzkarskiej, następnie hydroizolację poziomą i pionową, wszystkie te modyfikacje, co prawda usprawniające i unowocześniające łazienkę, naturą rzeczy zwyżkują budżet remontowy odbiorcy usługi.
  5. W blokach z wielkiej płyty, w ogóle nie ma możliwości zainstalowania odpływu liniowego na poziomie posadzki, wykonuje się podest i wtedy oczywiście wszystko gra, w mieszkaniach do remontu, tradycyjnego, starego budownictwa, z drewnianym stropem, jest podobnie, jedynie w domach jednorodzinnych, jest zazwyczaj możliwa taka modyfikacja instalacji hydraulicznej, aby można było schować odpływ liniowy w poziomie posadzki, tudzież przyznać trzeba, że otwarty prysznic nie na podeście, a na równi z posadzką łazienki (tj. z minimalnym spadem) wyglądać będzie najefektowniej i najestetyczniej.

W duchu aranżacji i usługi wykończenia łazienki, zapraszam do lektury publikacji zamieszczonej na stronie abartremonty.pl, wizytówce naszej poznańskiej firmy remontowej, pt. „Wanna, ale z jakiego materiału?”; akrylowa, kompozytowa, stalowa/emaliowana, żeliwna/emaliowana a może ekskluzywna miedziana?
https://www.abartremonty.pl/lazienka/wanna-ale-z-jakiego-materialu/

#wojciechgoslinski

Zalety i wady otwartego prysznica.

poniedziałek, 29 października 2018

Obsługa inwestora przez dewelopera/administrację - ostrzeżenie przed nieuczciwym działaniem!


   Odebraliśmy lokal mieszkalny od dewelopera na eleganckim osiedlu w Poznaniu, przystępujemy do wykończenia jego wnętrz, planujemy drobiazgowo mnóstwo detali, jesteśmy podekscytowani, zaabsorbowani i po prostu szczęśliwi, w końcu przygotowujemy nasze wymarzone gniazdko do naszych potrzeb, najęliśmy firmę remontową, projektanta wnętrz, którzy mają wszystko ogarnąć od A do Z, całokształt realizacji przebiega bezproblemowo, niestety, czasami do czasu.


W czym może być problem i na co należy zważać podczas prac wykończenia?


  • Deweloper nie jest w żadnym razie instytucją filantropijną, nastawiony jest na maksymalny zysk, nic innego, etos obsługi klienta to często mrzonka i faktycznie kamuflowana kurtuazja, umowy z klientami są sporządzone przez wytrawnych prawników, finalnie mają chronić praw dewelopera, w bardzo minimalnym zakresie inwestora kupującego od danej firmy deweloperskiej mieszkanie do wykończenia, odbiorca usługi jednak nie zdaje sobie z tego sprawy, daje wiarę w uczciwe intencje dewelopera, otóż to kardynalny błąd!
  • Pewne elementy zapisu w umowie z deweloperem są naturalną oczywistością, niemniej stanowić mogą pewne nadużycie, chodzi m.in. o temat zmian dokonywanych przez lokatora w obrębie instalacji elektrycznej czy hydraulicznej na etapie remontu i usługi wykończenia wnętrz, standardowy zapis w umowie mówi o zaniknięciu gwarancji udzielonej przez dewelopera w wypadku dokonania nawet najmniejszej ingerencji w instalację elektryczną albo hydrauliczną, zapis z reguły jest o tyle nie precyzyjny i niestety antylogiczny oraz poniekąd niemoralny, że nawet jeśli przeniesiemy jedno gniazdo elektryczne albo jeden punkt hydrauliczny, tracimy całkowicie gwarancję na całą instalację elektryczną albo hydrauliczną, obsługa gwarancyjna przechodzi wtedy teoretycznie na najętą firmę remontową, która dokonała owych przeróbek, tyle, że firma ta, co jest naturalne, daje gwarancję wyłącznie na detal, który modyfikowała, nie na pozostałe elementy, których w ogóle nie ruszała.

Modyfikacji instalacji dokonuje się w zdecydowanej większości poznańskich mieszkań do wykończenia wnętrz, dla przestrogi muszę tutaj przytoczyć konkretną, nieprzyjemną dla odbiorcy usługi sytuację, która miała miejsce na jednym z nowych osiedli w Poznaniu;

  • Zgodnie z dyspozycją odbiorcy usługi, tj. lokatora i zapisami zawartymi w umowie na wykonanie prac remontowych w mieszkaniu, zawartą z wykonawcą, dokonano modyfikacji instalacji hydraulicznej w łazience, po zakończeniu prac, z rozpoczęciem użytkowania łazienki, konkretnie opłytkowanego brodzika z odpływem liniowym, wykryto przeciek w komórce znajdującej się pod owym lokalem mieszkalnym usytuowanym na parterze.
  • W wyniku początkowych oględzin nie można było jednoznacznie stwierdzić co jest faktyczną przyczyną, błąd w sztuce hydraulicznej po stronie najętej firmy remontowej dokonującej przeróbek instalacji czy też błąd wykonawców pracujących dla poznańskiego dewelopera.

Jedyną rozsądną decyzją właściciela lokalu było zgłoszenie problemu do administracji budynku, i od tego momentu proszę uważnie zważać na sekwencję wydarzeń, otóż;

  • Po zgłoszeniu przez właściciela mieszkania problemu do administracji budynku, przysłano pewnego pana, co było dla lokatora oczywiste, że przedstawiciela tejże administracji, pan ten rozpoczął dociekanie, gdzie może leżeć problem, po wspólnych uzgodnieniach z właścicielem lokalu oraz wykonawcą przeróbek, owa osoba przysłana przez administrację budynku nakazała dokonać częściowej rozbiórki odpływu liniowego, po empirycznym wlewaniu wody w instalację nie stwierdzono przecieku w obrębie łazienki, woda zaś w komórce nadal się lała, w związku z tym, ów przedstawiciel administracji zadysponował rozkucie ściany i części stropu, w obrębie instalacji odpływowej dochodzącej do pionu kanalizacyjnego, jednak po dokonaniu wszystkich czynności nadal nie można było jednoznacznie stwierdzić, gdzie leży przyczyna, a na pewno na podstawie dotychczasowych odkrywek i dokonaniu próbnego nalewania wody do rury podłączonej do zdemontowanego odpływu liniowego, problem nie istniał w obrębie łazienki, tylko gdzieś poza nią.
  • Kilka dni później administrator budynku zarządził komisyjną ekspertyzę na miejscu, w mieszkaniu, przybyło pięć osób; przedstawiciel administracji budynku, dewelopera, inspektor budowlany, specjalista z kamerą penetrującą instalacje hydrauliczne, gospodarz budynku, rozpoznanie tematu, prowadzone rozmowy, dociekanie prawdy, wszystko to okazało się prawdziwym koszmarem dla lokatora, debata trwała kilka godzin, jakby chodziło o katastrofę wahadłowca kosmicznego, a jaka była konkluzja owego spotkania?
  • Otóż taka, że deweloper ani administracja nie ponoszą absolutnie żadnej winy, stwierdzono natomiast winę, ale potencjalną / hipotetyczną, bo nie udowodnioną, wykonawcy dokonującego przeróbek hydraulicznych, przy tym stwierdzono, że bez pozwolenia dokonano ingerencji w substancję budynku (podczas rozbiórki części ściany i stropu szachtu technicznego), przez to lokator dokonał bezprawnego rozebrania elementów, których nie powinien w ogóle tykać, ale największym zaskoczeniem było oznajmienie pani z administracji, że osoba która przybyła do mieszkania po zgłoszeniu problemu do administracji, która to zadysponowała właścicielowi lokalu częściowe rozkucie ściany i stropu z instalacją, nie miała uprawnień do takich działań, wcale ta osoba nie miała być przedstawicielem administracji, takie nielogiczne i nonsensowne stwierdzenie kompletnie zszokowało i zbulwersowało odbiorcę usługi wykończenia.
  • Wizyta komisji faktycznie byłą tylko udawaną kurtuazją, a końcowa cyniczna opinia jawną kpiną z lokatora, specjalista dokonujący oględzin instalacji kamerą działał na wyraźne polecenie administracji oraz dewelopera, stwierdził błędy po stronie firmy wykonującej modyfikacje, natomiast co dziwne, podczas pierwotnych oględzin, bez udziału tejże komisji, wyraźnie zasugerował, że coś ewidentnie jest nie tak w elementach instalacji wykonanej przez dewelopera, oto mniej więcej jego słowa „wina jest po stronie dewelopera, wy nie mogliście tych elementów uszkodzić, gdyż były w stropie, zalane posadzką” potem, nagle w dziwny sposób zdanie zmienił (po rozmowie na boku, gdy odebrał od kogoś telefon), podczas tychże oględzin doszukiwano się rzeczy wokoło, które absolutnie nie mogły mieć nic wspólnego z przeciekiem w komórce, to było zorganizowane działanie, wszystko dla zdeprecjonowania wykonawcy przeróbek hydraulicznych, jak w ustawionej i pokazowej sprawie sądowej / pokaż inne błędy wykonawcy, które to dadzą wielkie prawdopodobieństwo, że popełnił ich więcej, zaś po stronie dewelopera miało być wszystko ok, zresztą deweloper w ogóle się nie przejmował czy wszystko działa czy też nie, bo przecież teraz to właściciel lokalu za wszystko odpowiada, jakkolwiek dla potwierdzenia nierzetelności przeprowadzonego badania kamerą, o którą to nierzetelność i mataczenie od razu nastąpiło oczywiste podejrzenie, dzień później właściciel lokalu skorzystał z usługi niezależnego eksperta z kamerą penetrującą instalację kanalizacyjną, o zgrozo, okazało się, że cała opinia jego poprzednika ni jak ma się do rzeczywistości, wiele rzeczy, które źle by świadczyły o wykonawstwie dewelopera, celowo pominięto i przemilczano, po ponownym badaniu stwierdzono błędy wykonawcze po stronie dewelopera, i to daleko poza obrębem instalacji w łazience, cóż, poprzedni ekspert tego nie widział, nie chciał, może był zmęczony, raczej nie, ewidentnie był skorumpowany.
  • Jednak ponowna ekspertyza służyła wyłącznie temu, aby lokator upewnił się, że może zamykać płytkami wnętrze łazienki, bo od wielmożnej komisji tego zapewnienia nie usłyszał, ponadto potrzebne było to z innego względu, otóż w jakiś dziwny sposób, nagle woda w komórce przestała lecieć (po pracach rozkuwania ściany szachtu technicznego oraz stropu), cały szkopuł w tym, że administrator odciął się od działań osoby, która pierwotnie przybyła do mieszkania na wniosek jego właściciela, miał nie mieć uprawnień, ponoć w ogóle nie działał w imieniu administracji, zresztą przybyła wtedy osoba nie potwierdziła, że dyspozycję dokonania rozbiórek nakazała właścicielowi mieszkania, co było kłamstwem, a byli świadkowie tej rozmowy, pani administrator bez ogródek skwitowała: „proszę najwyżej podać do sądu ową osobę”, tłumaczenie lokatora, że przecież dzwonił do administracji i po tym telefonie przybyła ta osoba, na nic się zdały, administrator odesłał lokatora do zapisów w umowie, że samodzielnie nie można ingerować w substancje budynku za które odpowiedzialny jest jego administrator, i kropka, pozamiatane, za naprawę usterek odpowiada właściciel lokalu.
  • Podsumowując, dla szanownej komisji, takie pojęcie jak elementarna uczciwość, to sfera abstrakcyjna, ich działanie to po prostu draństwo.

Jaki jest wniosek?

W tej konkretnej sytuacji, moim i nie tylko moim zdaniem, administracja w zespół z poznańskim deweloperem opierały swoje działania na cynicznej i wyrachowanej poradzie prawnej, choć totalnie nieludzkiej, ale idealnie działającej;
„jeśli lokator zgłasza jakikolwiek problem, wysyłamy jakiegoś gościa, niech lokator ma pełne przekonanie, że to przedstawiciel administracji albo dewelopera, w niektórych sytuacjach niech zadysponuje dokonanie działań, które nie leżą w gestii lokatora, a po fakcie, mówimy, że dokonał czynów bezprawnych, my wtedy umywamy ręce od problemu”, to naprawdę idealny układ.

A oto sentencja:

  • jakiekolwiek działania w obrębie naszego lokalu, zgłoszenia nawet najmniejszej usterki, wszystko czyńmy wyłącznie na piśmie, na wszystko żądajmy pisemnego potwierdzenia, nie wierzmy, że jeśli zadzwonimy do administracji albo dewelopera z problemem, wyśle nam swojego przedstawiciela, celowo i z premedytacją, w najlepszym wypadku przez zaniedbanie, może wysłać osobę trzecią, ale lokator ma myśleć że to przedstawiciel administracji, niestety nie jest to odosobnione zdarzenie, którego byłem świadkiem na poznańskim osiedlu, bardzo nieprzyjemne i krzywdzące odbiorcę usługi remontowej i wykończenia wnętrz.

Dla rozluźnienia tematu, ale pozostając w wątku współpracy z deweloperem czy administracją budynku, zapraszam do pouczającej lektury publikacji zamieszczonej na stronie naszej firmy remontowej pt. „Zmiany lokatorskie i układu pomieszczeń w nowym mieszkaniu.”
https://www.abartremonty.pl/aranzacja-i-urzadzanie-wnetrz/zmiany-lokatorskie-i-ukladu-pomieszczen-w-nowym-mieszkaniu/

środa, 3 października 2018

Jak kolory farb do naszego mieszkania wybierać mamy?


   Kolory otaczają nas zewsząd, ich wpływ na postrzeganie świata i też naszych wnętrz jest niebagatelny, w zamkniętej przestrzeni poznańskiego mieszkania kolory są nieodzownym składnikiem udanej usługi aranżacji, określają nie tylko styl wykończenia, bezpośrednio wpływają na nasze samopoczucie oraz panujący nastrój.


To ściany i ich kolory, stanowiąc największą powierzchnię, będą pierwszoplanowym aktorem aranżacji, jak mamy podejść do ich wybierania?


  • Po pierwsze należy pamiętać, że tylko dzięki światłu widzimy kolory, od jego natężenia i też barwy zależna będzie percepcja kolorów, ponadto też wielkość pokolorowanej powierzchni w wielkim stopniu wpłynie na odbiór barwy, toteż;
  • Oglądając próbkę koloru na puszce farby, we wzorniku NCS czy też jako wymalowany większy fragment próbki, jak ma to miejsce w poznańskich marketach remontowych, weźmy pod uwagę spory margines błędu, ten sam kolor widziany na powierzchni próbki mającej powiedzmy nawet 15x30 cm, nie mówiąc już o próbce koloru we wzorniku, która ma zaledwie ok. 5x3 cm, będzie miał zupełnie inny wydźwięk w odniesieniu, kiedy to pomalujemy nim całą ścianę, nierzadko zdarza się, że wybrany kolor widziany na małej próbce po pomalowaniu ściany wydaje się od dwa tony ciemniejszy niż byśmy początkowo oczekiwali, w przypadku zaś jasnych pasteli może się okazać, że myśleliśmy o zupełnie innej barwie niż ta, którą udekorowało się ścianę.
  • Postrzeganie barwy przez człowieka obarczone jest sporym błędem, co zależne jest od wyżej przytoczonych czynników, tu najwytrawniejszy projektant wnętrz z wykształceniem plastycznym nie będzie miał lepszego wyobrażenia koloru niż przeciętny odbiorca usługi remontowej, każda rozsądna firma designerska posiłkuje się próbnymi wymalowaniami, zanim podejmie decyzję co do koloru.
  • Wiele firm wytwarzających farby do wnętrz wprowadziło saszetki z niewielką ilością pokolorowanej farby / do każdego gotowego koloru jedna saszetka, to spore ułatwienie, w mieszkaniu można przy tej ilości farby pomalować do 1/3 metra kwadratowego powierzchni, jest to jedynie sensowne działanie, światło w mieszkaniu będzie zupełnie inne niż to sztuczne w markecie, nawet przyglądając się większej planszy z próbką koloru nie będziemy mieli idealnego odniesienia, jak dana barwa będzie się prezentowała na miejscu, w domowych warunkach.
  • W przypadku wyboru koloru z mieszalni komputerowej, czyli pomijając tzw. gotowce, bazując na wzorniku choćby NCS, bardzo popularnym u projektantów i firm remontowych z Poznania świadczących usługi wykończenia mieszkań, również można zamówić mniejszą ilość farby dla próbnego pomalowania, z reguły będzie to puszka jednolitrowa, pomaluje się z niej dużo, bo z kilka m2.
  • Dokonując próbnych wymalowań w mieszkaniu, najbezpieczniej jest to uczynić w kilku miejscach, tj. na kilku ścianach, gdyż nie tylko od natężenia, barwy czy rodzaju światła, ale też od kąta jego padania, zależny będzie odbiór barwy, ponadto musimy zważyć, że będą dni słoneczne oraz pochmurne, warto zatem pofatygować się nawet kilka razy do mieszkania o różnych porach dnia i o różnym nasłonecznieniu, takie empiryczne podejście do tematu zazwyczaj skutkuje dobrymi wyborami, gdyż;
  • Nie ma dobrych ani złych kolorów, tu nigdy nie będzie jasnej definicji, kierowanie się zaś trendami będzie mniej efektywne dla wykreowania przyjaznej i przytulnej przestrzeni mieszkalnej niż opieranie się na własnej intuicji i preferencjach, to nasz organizm sam podpowie, przy jakiej barwie najlepiej się będzie czuł, niemniej kolory wpływają na całą sferę psychosomatyczną człowieka, zatem to nie bagatela, kolory to nie tylko design, ale też samopoczucie domowników, jak barwy wpływają na człowieka traktuje dziedzina nauki podejmująca temat koloroterapii, nota bene mającej swą genezę już w starożytności. 
  • Światło jest niezwykle plastyczne, potrafi wydobyć albo ukryć spore spektrum danej barwy, malując np. na jeden kolor wspólne, połączone pomieszczenie salonu, kuchni / jadalni i korytarza, gdzie jest wiele płaszczyzn różnie oświetlonych, wyda się, że pomalowaliśmy ściany więcej niż jednym kolorem, wszystko przez grę światłocienia.
  • Próbnych wymalowań najlepiej dokonać przy użyciu niewielkiego wałka, tak aby powłoka farby była równomiernie rozłożona, dając jednolity kolor bez przebić, pomimo, że to tylko próbka, to dla uzyskania pewności należy nanieść dwie warstwy farby, poza tym równe rozprowadzenie farby jest niezwykle istotne ze względów estetycznych, gdybyśmy tego nie zrobili, wówczas po wyschnięciu farby na ścianie pozostałyby zacieki, pasy, później przy malowaniu całej ściany mogłoby być widać owe nierówności powłoki malarskiej.
  • Próbnego malowania nie powinno się wykonywać na ścianie, po wykonaniu usługi gładzi gipsowej przez firmę wykonawczą, która to ściana nie została zagruntowana farbą podkładową, malowanie miejscowe na mocniej chłonące, niezagruntowane podłoże mocno utrudni równe rozprowadzenie farby, podczas nakładania będzie ona szybko przysychać, można wtedy narobić tylko szkód. 
  • Weźmy też pod uwagę, że wiele kolorów ma zupełnie inny wydźwięk zależnie od tego, w sąsiedztwie jakiej innej barwy będą się znajdowały, planując więc w remontowanym wnętrzu do wykończenia więcej niż jeden kolor, próbne malowanie należy wykonać tak, aby próbki dwóch rożnych kolorów sąsiadowały ze sobą.
  • Szczególnie trudne jest komponowanie ze sobą mocno rozbielonych pasteli, o wiele zaś łatwiejszą kompozycją będzie zastosowanie tzw. plamy kolorystycznej, mocniejszego akcentu na jednej ścianie czy jej fragmencie, wówczas zestawienie za sobą kolorów o mocno różniącym się natężeniu sprawi, że obydwie barwy nabiorą wyrazu, jedna barwa podkreśli drugą, w takiej kontrastowej opcji można również bazować za zestawieniach monochromatycznych, wykorzystując ten sam kolor o różnym natężeniu, to tzw. przejścia tonalne.
  • Najbezpieczniejsze jest opieranie się na kolorach neutralnych i jasnych pastelach, o wiele łatwiej jest wtedy dopasować kolorystykę pozostałego wyposażenia i wykończenia wnętrza, każdy co bardziej wyrazisty kolor w większej ilości nada zbyt kierunkowy ton stylowi aranżacji, może być to zgubne, gdyż mocne kolory ograniczają swobodę aranżacyjną, ponadto neutralna i pastelowa kolorystyka zawsze będzie bardziej przyjazna dla domowników, a zważyć trzeba, że każdy z nich może mieć odmienne upodobania, takie wspólne wnętrza jak salon czy kuchnia, nie mogą nie uwzględniać preferencji właśnie wszystkich domowników. 

Organizm człowieka niejako karmi się barwami, mnóstwo procesów w nim zachodzących stymulowanych jest przez określone barwy, lecz w największym stopniu kolory oddziałują na psychikę człowieka, przeczytaj publikację poruszającą tę materię, pt. „Psychologia kolorów”, znajdującą się na stronie naszej firmy remontowej, świadczącej usługi wykończenia w Poznaniu.
https://www.abartremonty.pl/kolory-we-wnetrzach/psychologia-kolorow/

#wojciechgoslinski

Jak kolory farb do naszego mieszkania wybierać mamy?

niedziela, 9 września 2018

Na co należy zważać remontując łazienkę w bloku z wielkiej płyty?


   Łazienki zaprojektowane w tej technologii budownictwa są małe, czasami bardzo małe, naturą rzeczy utrudnia to swobodę aranżacyjną, z wielu opcji należy po prostu zrezygnować, gdyż po względem technicznym nie są możliwe do zrealizowania, jednak odpowiednie planowanie może się przyczynić do wykreowania znośnie przyjaznej oraz na ile się da, ergonomicznej przestrzeni łazienkowej, tak czy siak remont i realizacja wykończenia tego wnętrza w poznańskim bloku może być niekiedy dość uciążliwa dla domowników, w sferze czasu wykonania oraz kosztów usługi najętej firmy.


Jak zatem sobie radzić planując remont łazienki w bloku z wielkiej płyty?


  • Elementy prefabrykowane, tj. płyty żelbetonowe podczas budowania budynku często składane były jakby bez użycia poziomicy i kątownika, przygotowanie ścian i podłogi pod układanie płytek zajmie firmie wykonawczej niekiedy 50% czasu i więcej, jaki potrzeba na samo ułożenie płytek i biały montaż, nie można jednak tego etapu prac pominąć, ściany równa się i poziomuje tynkiem gipsowym np. Rottband firmy Knauf, podłogę przy użyciu cementowej wylewki samopoziomującej.
  • Instalację hydrauliczną, jeśli ma ponad 30 lat, bezwzględnie należy wymienić, koszt tej usługi może być nie mały, biorąc pod uwagę fakt, że raczej każdy właściciel mieszkania w Poznaniu będzie chciał mieć instalację hydrauliczną schowaną pod tynkiem, tj. w ścianie, wykonanie bruzd w żelbetonowej ścianie jest bardzo czasochłonne, koszta usługi mogą sięgać 20-25% całej realizacji remontowej w łazience.
  • Myśląc o mieszaczach podtynkowych, które muszą być schowane głęboko w ścianie, zważyć trzeba, że czasami ścianka do sąsiedniego pokoju ma zaledwie 6 cm grubości, co wyklucza instalację tego typu sprzętu, inna zaś ściana może stanowić pion kanalizacyjny albo wentylacyjny. 
  • Instalacja elektryczna to kwestia bezpiecznego użytkowania łazienki, remont tego wnętrza od podstaw jest jedyną i dobrą okazją do wykonania od rozdzielni w korytarzu, osobnego obwodu elektrycznego instalacji różnicowoprądowej dla gniazda obsługującego pralkę.
  • Mała przestrzeń łazienki wymaga wyjątkowo przemyślanych działań, sprzęty powinny być ulokowane w narożnikach, równolegle do ścian, jeśli uda się przenieść pralkę do kuchni, zyska się spory kawałek terenu, nie zagracanie małej łazienki to podstawa, wykończenie funkcjonalnej łazienki oznacza bazowanie na idei minimalizmu.
  • W łazience w bloku spokojnie można zaprojektować i też wykonać stanowisko prysznicowe z odpływem liniowym, oczywiście będzie musiało się znajdować na wylanej z zaprawy posadzkarskiej podstawie / podeście o 7-8 centymetrowej wysokości, prysznic może być zamknięty typową kabiną prysznicową, jak i otwarty (tzw. walk-in), wtedy pojedyncza tafla grodzi szklanej prysznica in plus wpłynie na przestronność wnętrza, i też rzeczywiście zajmie mniej miejsca, ale pamiętać należy, że opcja ta w łazience o metrażu do 4m2 wyklucza pralkę.
  • Wizualnie i faktycznie mniej miejsca zajmie prysznic niż wanna, prysznic to też bardziej ekonomiczne i zdecydowanie higieniczniejsze rozwiązanie w opozycji do wanny, jeśli wanna w małej łazience to tylko „przytulona” do jednej ze ścian, z obudowanym i zwykle opłytkowanym bokiem, oczywiście w żadnym razie wanna wolno stojąca, sensownie i wizualnie nadająca się do pomieszczenia o metrażu przynajmniej 8 - 10 m2, zatem nie w poznańskim mieszkaniu z wielkiej płyty do wykończenia.
  • Mała łazienka oczekuje płytek o jasnym kolorze, delikatnym deseniu i fakturze, drobny i wyrazisty wzór nie jest dobrym rozwiązaniem dla niewielkiego wnętrza, tak samo istotna jest tekstura, wrażenia większej przestrzeni na pewno doda płytka gładka, lekko lub mocniej błyszcząca, format płytki minimum 30x60, 25x75 cm albo i większy, będzie właściwym posunięciem.
  • Światło to przestrzeń, dobrze doświetlmy naszą łazienkę, raz, że nie ma okna, dwa, niekiedy jest mała jak kapsuła kosmiczna, za pomocą światła iluzorycznie powiększymy dostępną przestrzeń, oświetlenie dwu, trzy strefowe okaże się najbardziej efektywne, pamiętajmy, że każda mocno i wyraźnie oświetlona płaszczyzna wydaje się oddalać od oczu obserwatora, wszelkie zacienione miejsca wydają się zanikać, wtedy mała łazienka może okazać się nieprzyjemna i klaustrofobiczna, światło zimne, choć nie przez wszystkich lubiane, dodatkowo wpływa na poczucie przestrzeni.
  • Ciasne łazienki, często w niewydolną instalacją wentylacyjną skłaniają nas do montowania wentylatorów z wymuszonym obiegiem, uwaga, nie wolno tego robić w sytuacji, gdy kanał wentylacyjny obsługuje wszystkie mieszkania w danym pionie, uruchomienie wentylatora z silniczkiem w jednym lokalu całkowicie zakłóci działanie wentylacji w innym.
  • Rozwiązaniem problemu z nadmierną wilgocią podczas kąpieli, długim schnięciem ręczników czy powieszonego prania, jest zainstalowanie przenośnego osuszacza powietrza, jest to idealne i efektywne urządzenie, w godzinę czy dwie wysuszy wszystko, długie schnięcie powoduje, że woda gnije, ręczniki mają nieprzyjemny zapach, jeśli po wieczornej kąpieli, rano są jeszcze mokre, w zasadzie nadają się wtedy tylko do prania, gdyż wycieramy się ręcznikiem z rozwiniętym życiem mikroorganizmów, wilgoć w łazience i nieefektywna wentylacja to ryzyko pojawienia się w różnych zakamarkach, zazwyczaj na suficie, niefajnych estetycznie plam grzyba i pleśni.
  • Łazienka w bloku z wielkiej płyty, zależnie od układu wnętrz mieszkania, umożliwia jej powiększenie poprzez wyburzenie ścian nienośnych, firmy wykonawcze z Poznania mają tego typu usługi w swojej ofercie, często taką operację wykonuje się poprzez wyburzenie ściany łazienka / korytarz (jeśli jest wystarczająco duży), taka zmiana nie wymaga żadnych pozwoleń czy zgłoszeń do Spółdzielni Mieszkaniowych (skostniałych skansenów zamierzchłego ustroju), ściana działowa to wg przepisów budowlanych tylko przepierzenie, każda w każdej chwili może zostać usunięta.
  • Koszt remontu i usługi wykończenia łazienki w bloku z wielkiej płyty będzie zawsze wyraźnie wyższy od urządzenia łazienki w mieszkaniu deweloperskim, przyczyna jest prosta, operacja trwa średnio dwa razy dłużej, należy skuć stare płytki, wykonać nową instalację hydrauliczną, elektryczną, wyrównać / wypoziomować ściany, dopiero potem układać płytki, natomiast co ciekawe, efekt estetyczny oraz ergonomiczny realizacji remontowej będzie na tym samym poziomie jak w przypadku łazienki do wykończenia w nowym mieszkaniu zakupionym od firmy dewelopera, w którym statystycznie rzecz biorąc, pomimo bogacenia się społeczeństwa, upływu ponad 30 lat od upadku komuny, przeciętna łazienka, co smutne, jest niewiele większa od łazienki w bloku z wielkiej płyty. 

a tak jako dygresja...

Tzw. wielka płyta w zamierzeniach tych, którzy tą nieszczęsną technologię wymyślili, spowodować miała obniżenie kosztów budowania, w naszym kraju, w czasach ówczesnego chorego ustroju, ta tandetna i na szczęście od dziesiątek lat zarzucona technologia, idealnie wpasowała się do beznadziejnego organizowania całej komunistycznej gospodarki, dziś bloki z wielkiej płyty są w Poznaniu i w całej Polsce skansenem, odzwierciedleniem bylejakości, braku jakiegokolwiek etosu pracy, nierozumnego planowania, niechlubnym pomnikiem tego mrocznego okresu Państwa Polskiego, technologia wielkiej płyty w efekcie okazała się wyjątkowo droga, biorąc pod uwagę jakość wykonania, ergonomię, estetykę, koszta remontów i usługi wykończenia wnętrz mieszkań czy przede wszystkim obsługę kredytu, bo przecież lwią część budowało się za pożyczone z Zachodu pieniążki, które to wszyscy Polacy muszą spłacać, zgniła gierkowska gospodarka nie podźwignęła by nawet 1% tych inwestycji, ale najgorsze, wg wielu opracowań ekspertów, mieszkańców bloków dopiero czeka, kiedy to jedno po drugim, osiedla będą zamykane z uwagi na zagrożenie życia, cóż, technologia wielkiej płyty przewidywała, że po ok. 50 latach blok nadawać będzie się do wyburzenia, a należy do tego dodać socjalistyczne niechlujstwo podczas realizacji tych budynków, co bez wątpienia dodatkowo obniża trwałość, w Poznaniu istnieją osiedla, które ten czas już przekroczyły, bloki jeszcze stoją, ale do czasu.

#wojciechgoslinski

https://www.abartremonty.pl/

Na co należy zważać remontując łazienkę w bloku z wielkiej płyty?

środa, 1 sierpnia 2018

Miejsca przechowywania w nowoczesnej aranżacji mieszkania.


   Od czasu zmian ustrojowych bardzo wiele się zmieniło w podejściu do designu oraz sfery funkcjonalnej remontowanych poznańskich mieszkań, pamiętamy meblościanki, tzw. segmenty, zastawialiśmy nimi całą ścianę naszego reprezentacyjnego wnętrza, czyli pokoju dziennego, montowało się pawlacze w korytarzu i kuchni.


Jak obecnie podchodzi się do szaf i miejsc przechowywania?


  • Na pierwszy rzut poszedł salon, to tu nastąpiły największe zmiany w podejściu do jego aranżacji, tyle że niestety nawet dziś, po ponad 30-tu latach od upadku zamierzchłego, chorego ustroju, nowe mieszkania deweloperskie do usługi ich wykończenia nie grzeszą wielkością, w tej kwestii firmy deweloperskie nie mają się czym pochwalić, toteż salon również zwykle nie jest zbyt wielki, zdarza się coraz częściej, że łącznie z aneksem kuchennym ma tylko 20-24 m2, tymczasem nawet w starych blokach z wielkiej płyty, istnieją lokale do remontu i wykończenia, w których pokój dzienny ma komfortowe 22-24 m2.
  • Deficyt zatem przestrzeni ale też trend we wnętrzarstwie spowodowały, że z salonu pozbywamy się niepotrzebnego wyposażenia, im go tutaj mniej, tym sfera odczucia przestrzeni jest lepsza, funkcjonowanie bardziej ergonomiczne, generalnie każde zagracone wnętrze wygląda na mniejsze niż jest w rzeczywistości, trudniej się w nim poruszać, jest mniej przytulne, nie czujemy się w nim zbyt dobrze, salonu nie traktujemy już jako miejsca przechowywania, ma być tutaj przestronnie i wygodnie, wszystko pod kątem wykreowania przestrzeni sprzyjającej relaksowi, w miarę komfortowego podejmowania gości, miłego spędzania czasu w gronie rodzinnym.
  • Obecnie głównym miejscem przechowywani stał się przedpokój, sypialnia albo opcjonalnie garderoba, z reguły każdy nowy projekt mieszkania uwzględnia możliwość zamontowania w korytarzu szafy wnękowej, jako super ergonomicznego rozwiązania, to właśnie owe pojemne szafy, ze swoją wydajnością, w sensie znakomitego stosunku przedmiotów i odzieży, które można tam schować do przestrzeni na podłodze jaką zajmują, umożliwiły przemodelowanie podejścia do miejsc przechowywania i zupełnie inne wejrzenie na aranżację przestrzeni mieszkalnej.
  • Salon stał się przestronnym wnętrzem każdego domu, ustawiamy tu co najwyżej designerskie komody, stoliki, witrynkę, lekki regał, bardziej dla dekoracji niż przechowywania, żadnych dużych gabarytów i „ciężkich” szaf, prócz przedpokoju, również w sypialni często montuje się szafę wnękową, zmieści się w niej naprawdę mnóstwo rzeczy, gdyż zabudowa nierzadko wykonana jest na całej ścianie, oczywiście do samego sufitu, półki zajmują całą przestrzeń zabudowanej ściany.
  • Zabudowuje się również fragmenty ścian w łazience, usługi firm meblowych to szereg możliwości, szafka na wymiar podciągnięta do samego sufitu np. we wspólnej zabudowie z pralką, wykorzystuje w stu procentach dostępną przestrzeń, przechowuje się w niej sprzęt łazienkowy agd, ręczniki, środki czystości, etc.
  • We współczesnej przestrzeni mieszkalnej nastąpił wyraźny podział na strefy przechowywania, usprawniający użytkowanie szaf i samo ergonomiczne funkcjonowanie w domu, w szafie sypialni chowa się głównie pościel, szlafroki, bieliznę, w przedpokoju rozmaite rzeczy i odzież, całą galanterię płaszczy, kurtek, butów, także odkurzacz, sprzęt do mycia podłóg, itd.
  • Bardzo funkcjonalną i wygodną opcją jest garderoba, jako osobne pomieszczenie, zwykle wejście do niej jest z głównej sypialni albo z korytarza, to dodatkowe 6 – 8 m2 na planie mieszkania, zatem nie dotyczy lokali mieszkalnych niewielkich, jedno czy dwupokojowych, a raczej większych poznańskich mieszkań do remontu i wykończenia, wygodna garderoba umożliwia wykonanie półek po obu stronach pomieszczenia, naprzeciw siebie, zamkniętych w układ litery U, w mniejszej wykonuje się półki / zabudowę w kształcie litery L.
  • Garderoba stanowi super eleganckie rozwiązanie, zarówno przedpokój jak i sypialnia zostają w sporej mierze albo całkowicie odciążone poprzez konieczność umieszczania w nich szaf wnękowych, można wtedy skupić się na stronie dekoracyjnej aranżacji tych wnętrz, są one mniej zagracone, wydają się bardziej przestronne, posiadanie pomieszczenia garderoby jest idealną opcją dla funkcjonalnej i nowoczesnej przestrzeni mieszkalnej, każdy z domowników doceni zalety niezależnej garderoby, odbiorcy usługi remontowej nierzadko decydują się na wygospodarowanie pomieszczenia garderoby nawet kosztem umniejszenia sąsiedniego pomieszczenia, stawia się wtedy ściankę w technologii płyt g-k lub murowaną, z bloczków lekkiego betonu komórkowego, suporeksu, jako trwalsze rozwiązanie. 
  • Szafy wnękowe są elementem stałym wyposażenia mieszkania, nawet przepisy skarbowe zostały w tej sferze uściślone, firmy wykonujące szafy wnękowe i wszelkie stałe zabudowy meblowe mogą stosować stawkę vat 8% na produkt łącznie z montażem, i faktycznie, raczej nikt kto się wyprowadza, nie zabiera ze sobą konstrukcji szafy wnękowej czy zabudowy kuchennej.
  • Wybór takiej czy innej okleiny konstrukcji szafy wnękowej, frontu drzwi przesuwanych powoduje, że pozostały design wykończenia musi być koherentny z szafą, albo odwrotnie, szafy z pozostałym designem, wymusza to przed wykonawcze przygotowanie opracowania merytorycznego i wizualnego projektowanego pomieszczenia, sypialni, przedpokoju czy łazienki lub kuchni, tutaj wydają się nieodzowne usługi projektanta wnętrz, ale niekoniecznie, coraz więcej firm wykonujących zabudowy kuchenne i szafy wnękowe przygotowuje nie tylko projekt techniczny, ale też wizualizację 3D, oczywiście oferują też doradztwo w sferze rozmieszenia i rodzaju sprzętów kuchennych, co usprawnia realizację zlecenia, odbiorca usługi jest de facto kompleksowo obsłużony, naturą rzeczy nie jest wtedy niezbędna praca projektanta, za którą klient musiałby dodatkowo zapłacić.
  • Szafy wnękowe mają tylko jedno ograniczenie, nie będą raczej pasowały do stylizacji retro, rustykalnej, art deco, pałacowej, które atoli stanowią niewielki procent realizacji remontowych w Poznaniu, ale poprzez możliwość zastosowania niemalże dowolnego wykończenia frontu drzwi przesuwnych, dają ogromne możliwości aranżacyjne, choć szafa wnękowa jest prostą geometryczną bryłą, pozwala wyzbyć się ograniczeń w sferze wzorniczej i też użytkowej, współczesne szafy wyposażone mogą być w oświetlenie wewnętrzne czy zewnętrzne ukryte w zabudowie sufitowej wzdłuż szafy, wykonanej z płyt g-k lub z płyty meblowej, oświetlenie wewnętrzne może być uruchamiane automatycznie po otwarciu drzwi, w system zabudowy wnękowej wkomponować można telewizor albo łóżko w sypialni, siedzisko na korytarzu, i praktycznie każdy inny sprzęt agd. 
  • Idealnie, jeśli w pomieszczeniu szafa będzie się znajdowała na całej ścianie, od narożnika do narożnika, wtedy wygląda możliwie najlżej i elegancko, to też najbardziej efektywne wykorzystanie przestrzeni na szafę, widzimy tylko jej front, drzwi to spore spektrum koloru, desenia i tekstury, mogą być wykonane z lustra o dowolnej barwie, tutaj lustro przy okazji optycznie powiększa dostępną przestrzeń, zaś w korytarzu służy do przeglądania się, nie potrzeba już drugiego lustra, front to także rattan, fototapeta na szkle hartowanym, szkle akrylowym, obicie w skórze, tkaninie, fornirze drewnianym, zaś w przedziale zazwyczaj stosowanych oklein laminatowych, kolor i deseń to kilkaset propozycji wykończenia.
  • Z rozmysłem zaprojektowane fronty szafy mogą stanowić główny detal dekoracyjny we wnętrzu, lśniący i pełen ekspresji, przyciągający uwagę i nadający ton stylizacji albo będący tylko subtelnym wypełnieniem designu sypialni, gabinetu czy przedpokoju. 

Niejedna firma remontowa w Poznaniu, w tym nasza, kooperuje z wykonawcami mebli kuchennych i szaf pod zabudowę, sprawdzonymi w wielu realizacjach, to ułatwienie dla odbiorcy usługi wykończenia mieszkania, gdyż koordynacją poczynań stolarza zajmuję się główny wykonawca, natomiast w opcji zamówienia usługi z nadzorem wykonawczym u firmy od projektowania wnętrz, spoczywa to na barkach projektanta.
https://www.abartremonty.pl/zakres-uslug/meble-kuchenne-szafy-pod-zabudowe/

Miejsca przechowywania w nowoczesnej aranżacji mieszkania.

niedziela, 1 lipca 2018

Listwy przypodłogowe, drewniane, z mdf-u, pcv a może poliuretanowe?


   Listwa przypodłogowa jest tym elementem usługi wykończenia mieszkań czy wnętrz komercyjnych w Poznaniu, który określić można jako wisienkę na torcie wykonania całej podłogi, to ona stanowi estetyczne i dekoracyjne zwieńczenie podłogi, okala jej całą powierzchnię, ubierając ją, niemalże jak to czyni rama dla namalowanego płótna, tworząc obraz.
Listwa przypodłogowa powinna nie tylko zdobić, zabezpiecza też ścianę przed uszkodzeniem, zakrywa dylatację podłogi, to jak estetycznie będzie się prezentować we wnętrzu, zależy od rodzaju materiału, z którego została zrobiona listwa, ale nie bez znaczenia jest w tym przypadku jakość ścian, tj. na ile są one równe.


Listwa drewniana.


  • Lite drewno zarezerwowane jest do podłóg drewnianych, przekrój poprzeczny tego rodzaju listwy, to bardzo szerokie spektrum wyboru, listwy drewniane są generalnie sztywne, im będzie wyższa i grubsza, tym sztywniejsza, ściany i podłogi naturą rzeczy muszą być wtedy bardzo równe, gdyż listwa nie ugnie się przy montażu do nierówności w ścianie i też w podłodze, listwę mocuje się zszywkami tapicerskimi do podłogi lub na klej montażowy do ścian.

Listwa z mdf-u.


  • Są to listwy dość uniwersalne, do zastosowania przy wykończeniu podłogi z płytek, z paneli laminowanych, z paneli LVT, a w wersji okleinowanej naturalnym fornirem również podłogi z warstwowej deski naturalnej.
  • Listwa z mdf-u na półce w markecie remontowym wygląda bardzo estetycznie, bardziej zachęcająco niż listwa z PCV, ma jednak spore ograniczenia w sferze praktycznej, gdy się już ją zamontuje w mieszkaniu i potem użytkuje, otóż listwy te, podobnie jak drewniane, są bardzo sztywne, nie poddają się żadnym nierównościom na ścianie i podłodze.
  • W nowym lokalu deweloperskim do usługi wykończenia wnętrz nie będzie problemu z przypasowaniem do ścian i podłogi, gdyż nowe tynki są proste, tak samo posadzki, ale problem i to nie mały może być w poznańskim mieszkaniu w bloku sprzed kilkudziesięciu lat, które po wybudowaniu nigdy nie przeszło generalnego remontu, takiego np. z wielkiej płyty, wszyscy znamy jakość ścian i podłóg w tych lokalach.
  • Lecz listwa z mdf-u również i w nowym lokalu może nastręczyć nie małych kłopotów, otóż chodzi o narożniki zewnętrzne, gdzie listwy przycina się z ukosa, pod kątem 45 stopni, tak aby się zeszły w narożniku na styk, miejsce to jest jest bardzo podatne na uszkodzenia mechaniczne, np. przy odkurzaniu odkurzaczem, a także w sytuacji co gorszej jakości listwy także chodzi o wrażliwość na oddziaływanie wody podczas mycia podłogi, jeśli pod warstwę okleiny dostanie się woda, nastąpi odspojenie okleiny od masy drzewnej, z której wykonana jest listwa mdf, to problem jeśli nie wszystkich tego typu produktów, to pewnie z 90 %.
  • Dla rozwiązania tej bolączki, frapującej nie tylko projektantów wnętrz, firmy remontowe od wykończenia mieszkań, ale też odbiorców ich usługi, producenci listew mdf wprowadzili prostą w zamyśle acz elegancką i genialną innowację, są nimi klocki o przekroju kwadratu o tej samej głębokości, wysokości, lub nieznacznie wyższe od samej listwy, montuje się je na wszystkich narożnikach zewnętrznych i wewnętrznych, raz, że nie potrzeba wtedy idealnie spasować dwóch listew przyciętych pod kątem 45 stopni, przycina się je na prosto, pod kątem 90 st., lecz to co najważniejsze; klocek stanowi efektywne zabezpieczenie przed uszkodzeniem narożnika, zarówno mechanicznym, ale przede wszystkim przed penetracją wodą, klocek narożnikowy jest cały „oblany” okleiną, nie ma szczeliny, w którą mogłaby wniknąć woda, osoba myjąca podłogę nie musi się już przejmować, że odspoi się okleina listwy pod działaniem wody, choć uwaga, wielu ludziom owe klocki kompletnie się nie podobają.
  • Listwy mdf montuje się na klej, tutaj zawsze istnieje pewne ryzyko odklejenia, np. po przyklejeniu na niepewne podłoże, gdy powłoka farby nie jest należycie zespolona z podkładem, wtedy listwa z klejem może poderwać powłokę farby i listwa odpada od ściany, dlatego poznańskie firmy remontowe znające ten niuans, wykonując usługi gładzi gipsowych, właśnie przy podłodze szczególnie dobrze muszą zagruntować ścianę, najlepiej gruntem głęboko penetrującym, nie zwykłą farbą podkładową.
  • Sztywne listwy mdf mogą wygenerować szczeliny przy styku ze ścianami, a może się zdarzyć, że i w nowym mieszkaniu do wykończenia tynki nie będą perfekcyjnie równe, niektóre firmy wykonawcze wypełniają ową szczelinę silikonem akrylowym, który zamalowuje się farbą ścienną, tworzy się wtedy „półeczka” na której podczas użytkowania; odkurzania/zmywania, warstwa farby na „półeczce” ulegnie trwałemu zabrudzeniu, jeśli już wypełniać akrylem, to dopasowanym kolorystycznie do listwy, niektórzy wykonawcy w sytuacji białej listwy, szczelinę wypełniają akrylem lekkim i tak pozostawiają, to błąd, gdyż akryl ten ma tendencję do żółknięcia, ale najgorszym rozwiązaniem jest wypełnienie szczeliny silikonem, nie można silikonu pokryć farbą ścienną, to „tępy” materiał, usuwanie z niego kurzu to mordęga, silikon w tym miejscu to nieporozumienie, lepiej już pozostawić szczeliny przy ścianie bez żadnego wypełnienia. 

Listwa pcv.


  • Pcv kojarzy się ze sztucznością, niektóre firmy od designu uważają ją za produkt tandetny, lecz listwa mdf (za wyjątkiem wersji listwy oklejonej naturalnym fornirem), też jest produktem sztucznym i niezbyt doskonałym, okleina nie jest niczym naturalnym, natomiast listwa pcv jest bardzo wdzięcznym produktem jako detal do renowacji wnętrz, na identycznym poziomie estetycznym jak listwa mdf imituje usłojenie i rysunek drewna, raz, że jest tańsza od listwy mdf, jest giętka, obydwie krawędzie listwy (na styku z podłogą i ze ścianą) wykończone są elastyczną gumką, wszystko to sprawia, że listwa podczas usługi montażu poddaje się wszelkim nierównościom na ścianie i też podłodze.
  • Listwa niweluje jak nie wszystkie, to zdecydowaną większość szczelin, które pokazałyby się przy sztywnej listwie, odbiorcy usługi remontowej poddający wykończeniu swoje mieszkanie w bloku, nie przejmują się już o niezbyt równe ściany i podłogi, listwa pcv w 90 % poradzi sobie z tym defektem, zapominamy o wypełnianiu szczelin między listwą a ścianą, odpada też w stu procentach kwestia wrażliwości materiału na oddziaływanie wody podczas mycia podłogi.
  • Listwy pcv posiadają gotowe elementy łączenia między listwami; narożniki zewnętrzne, wewnętrzne, łączniki i zakończenia, listwy montuje się za pomocą kołków szybkiego montażu, generalnie to pewniejszy sposób montażu niż na klej, jak montuje się listwy z mdf-u.
  • Listwy pcv pod względem estetycznym pasują do płytek, paneli laminowanych, LVT, wykładzin gładkich i dywanowych, zdecydowanie zaś nie do podłogi z naturalnej deski i oczywiście każdej drewnianej podłogi, są dostępne w rozmaitym wzornictwie, w wersji białej, coraz modniejszej w aranżacji wnętrz przestrzeni mieszkalnych, nie tylko o klasycznym przekroju do wys. 6 cm, ale też w tzw. wersji listwy angielskiej, prostej i wysokiej, o wyraźnie nowoczesnym wydźwięku. 

Listwa poliuretanowa.


  • Jej giętkość zawiera się pomiędzy listwą mdf a pcv, ma więcej do zaoferowania w sferze przekroju poprzecznego niż wszystkie inne listwy, lecz nie święci triumfu podczas realizacji remontowych mieszkań w Poznaniu, a szczególnie wnętrz komercyjnych, może poniekąd to kwestia konformizmu i stereotypów, a może po części wynika to z praktyki?
  • Montuje się ją na klej, wszystkie łączenia obrabia specjalną masą szpachlową, następnie szlifuje, na koniec maluje się na dowolny kolor emalią akrylową, można powiedzieć, że to ultra twardy styropian, przystosowany do użytkowania jako listwa przypodłogowa, lecz twardość tej listwy będzie mniejsza niż listew wyżej opisanych, mogą w niej nastąpić wduszenia pod wpływem uderzenia ostrym przedmiotem. 

  Pozostając w temacie podłogi, zapraszam do publikacji: „Moda na jasne, rozbielone podłogi.”
https://www.abartremonty.pl/podlogi/moda-na-jasne-rozbielone-podlogi/

#wojciechgoslinski

Listwy przypodłogowe, drewniane, z mdf-u, pcv a może poliuretanowe?

czwartek, 24 maja 2018

Listwy przypodłogowe - jakie wybrać?


   Detalem, bez którego nie można sobie wyobrazić wykończenia podłogi drewnianej czy z paneli laminowanych, są listwy przypodłogowe, spełniające w mieszkaniu dwie funkcje; dekoracyjną i praktyczną.


Listwy przypodłogowe mają za zadanie przykryć dylatację, tj. szczelinę technologiczną między krawędzią podłogi a ścianą, zabezpieczają też ścianę przed pobrudzeniem mopem podczas mycia podłogi, ale to rzeczy oczywiste, inwestorzy remontujący swoje mieszkanie za istotę udanej aranżacji i wykończenia, traktują sferę estetyki, toteż listwy dobieramy pod względem koloru, desenia czy jej przekroju poprzecznego.


Estetyka i stylistyka to podstawa.


  • Listwa powinna stanowić zwieńczenie podłogi, jak gdyby ramkę dopełniającą całość, podobnie jak czyni to rama obrazu, w przypadku podłóg drewnianych albo ich imitacji, najczęściej dobiera się ją do podłogi kolorystycznie i co do desenia.
  • Idealnie dobrana listwa przypodłogowa subtelnie łączy podłogę ze ścianą, może się różnić od podłogi kolorem, ale na zasadzie wysmakowanego zestawienia, przejścia tonalnego, specjalnie zastosowanego kontrastu albo w kierunku ciemnego koloru, albo bieli, co jest bardzo popularne przy remontach i wykończeniach wnętrz poznańskich mieszkań, biała listwa dodaje lekkości podłodze, która może wydawać się większa niż jest w rzeczywistości.
  • Ideą udanej usługi aranżacji jest zachowanie koherentności stylistycznej podłogi oraz listew, wszelkie mocniejsze kontrasty, zwłaszcza kolorystyczne, dodają co prawda ekspresji podłodze, lecz nie dają takiej swobody aranżacyjnej jak listwy dopasowane kolorystycznie do podłogi, takie rozwiązanie zawsze jest bezpieczniejsze, choćby w sytuacji chęci zmiany wystroju pokoju poprzez wymianę mebli, dajmy na to białe listwy, narzucają pewien typ stylizacji oraz kolorystyki wyposażenia, nie każdy kolor mebla pasował będzie do białego koloru listwy.
  • Wybierając listwę kolorystycznie skontrastowaną z podłogą, najlepiej dobieżmy jej kolor do koloru drzwi, mając aż trzy różniące się kolory; podłogi, listew oraz drzwi, wprowadzamy do wnętrza efekt pstrokacizny, co nie ma zbyt estetycznego wydźwięku.
  • Listwy przypodłogowe bardzo często stosuje się przy opłytkowanej podłodze, zwłaszcza podłodze imitującej drewniane deski, to wyraźny trend preferowany przez wielu odbiorców usług i też lansowany przez firmy projektowe, gładka listwa wygląda ładniej niż cokoły z płytek, łączeń jest mało i są ledwo widoczne, cokoły zaś to krótkie paski płytek, poprzedzielane szczeliną wypełnioną fugą, wygląda to ładnie jedynie w stylizacji wykończenia wnętrz retro bądź też rustykalnym. 

A co w kwestii użytkowej listew?


  • Najbardziej eleganckie listwy z pełnego drewna stosuje się wyłącznie przy drewnianej podłodze, przy panelach laminowanych, winylowych lub też z korka, stosuje się albo listwy pcv albo mdf, te ostatnie wymagają bardzo równych ścian oraz podłóg, są sztywne, nie wygną się za nierównością na ścianie czy podłodze, w narożnikach łączy się je przez docinanie końcówek pod kątem 45 stopni, ale są też kolekcje, gdzie w narożnikach na łączeniu listew umieszcza się klocek o przekroju kwadratu i wysokości listwy, klocek ma tą samą okleinę jak listwa, stanowi eleganckie zabezpieczenie przed obtłuczeniem na ostro przyciętych listew na narożniku zewnętrznym, bez klocka, okleina znajdująca się w miejscu przycięcia listwy, po latach użytkowania i sprzątania podłogi może się w tym miejscu uszkodzić, poderwać, odkleić.
  • Jeśli nasze mieszkanie jest w bloku z wielkiej płyty, podłoga oraz ściany nigdy nie były równanie, zdecydowanie bezpieczniejszym wariantem będzie zastosowanie listew pcv, są mocowane do ściany za pomocą kołków, posiadają zabezpieczenia narożników oraz zakończeń listwy, są na tyle giętkie, że każdy montażysta paneli z firmy remontowej, poradzi sobie z ich wpasowaniem w występujące nierówności, sztywna listwa mdf nie daje takich możliwości, montuje się ją na klej montażowy, poza tym podłoże w miejscu klejenia nie może mieć słabych powłok malarskich, gdyż klej po stwardnieniu i mocniejszym stuknięciu w listwę, poderwie słabo z podłożem związaną powłokę malarską, w efekcie listwa odpadnie od ściany.
  • Systemy listew pcv pozwalają ukryć w jej obrysie do kilku przewód; np. rtv, Lan, do głośników, projektanci tych listew pomyśleli o wszystkim, niektóre z kolekcji mają specjalne gniazda wtykowe dla tv czy komputera mocowane w ciągu listwy.
  • Listwy mocowane na klej, szczególnie te z mdf-u, wymagają bardzo równych ścian i podłóg, z zasady więc nigdy żadna firma wykonawcza nie ma z ich montażem problemu w poznańskich mieszkaniach deweloperskich do usługi wykończenia, mających i posadzki i ściany bardzo równe, w pomieszczeniach, nie mających równych ścian albo i podłóg, efekt estetyczny po ułożeniu listew pozostawia wiele do życzenia, stosuje się wtedy zabiegi, powiedzmy to maskujące defekty ścian, powstałe szczeliny między listwą a ścianą wypełnia się albo akrylem lekkim albo akrylem elastycznym, wypełnienie należy potem pomalować farbą, którą pomalowana jest ściana, raz, że akryl jest biały, dwa, że z gumowatej powłoki akrylu elastycznego trudno usuwa się kurz, bezwzględnie więc musi być pokryty farbą. 

Co więc wybrać?


  • Firmy designerskie i projektanci wnętrz w realizacjach remontowych i usługi aranżacji w Poznaniu celują raczej w listwy mdf, lecz czy listwy te są bardziej eleganckie od listew z pcv, to trudny orzech do zgryzienia, jedne i drugie naśladują kolor i rysunek drewna, różnią się jedynie tworzywem, z którego zostały zrobione, tylko listwa mdf oklejona naturalnym fornirem, może się wpisywać w produkt wyglądający w pełni szlachetnie i naturalnie, listwa mfd oklejona syntetyczną okleiną, raczej w ogóle nie jest ładniejsza od listwy pcv, jedna i druga to bądź co bądź imitacja natury.
  • Najbardziej naturalnie wyglądające listwy są wykonane z pełnego drewna, są mocowane/przyszywane do parkietu za pomocą zszywek tapicerskich, używa się do tego zadania specjalnego pistoletu podłączonego pod kompresor, listwy mocuje się po ukończeniu usługi cyklinowania i lakierowania przez firmę parkieciarską.
  • Do wykończenia wnętrz nowoczesnych i awangardowych mieszkań stosuje się też listwy z polistyrenu, to tworzywo sztuczne, listwy mocuje się na klej montażowy, są twarde i odporne na uszkodzenia mechaniczne, ich zaletą jest to, że wszelkie łączenia i szczeliny wypełnia się specjalną, elastyczną masą, po wyschnięciu szlifuje się, na koniec maluje się listwy na dowolny kolor, najlepiej emalią akrylową, podczas następnego remontu wystarczy uzupełnić powstałe uszkodzenia i je przemalować.

#wojciechgoslinski


Listwy przypodłogowe - jakie wybrać?     

niedziela, 22 kwietnia 2018

Czy warto inwestować w mieszkanie w bloku z wielkiej płyty?


   Mieszkań w blokach z wielkiej płyty jest mnóstwo w Poznaniu, stanowią największy procent w handlu lokalami mieszkalnymi z rynku wtórnego, czy jednak są warte uwagi w decyzjach zakupowych?


  • W realiach utopijnego, realnego socjalizmu w Polsce, gdzie wszystko było postawione na głowie, decydenci zachwycili się tą technologią, liczyło się tu i teraz, faktycznie budowanie szło błyskawicznie, koszta materiałów budowlanych i wytwarzanie prefabrykatów były do przyjęcia, ponadto mieszkań brakowało, toteż niedoróbki wynikłe z braku etosu pracy nikomu nie wadziły, abstrahując w tym miejscu, że za to „piękne” budownictwo do dziś wszyscy spłacamy odsetki kredytowe.
  • Należy wziąć pod uwagę, że technologia tego budownictwa została wymyślona z opcją, że blok po kilkudziesięciu latach od postawienia ma zostać wyburzony, pierwotne projekty bloków zawierały opracowanie, w których miejscach i o jakiej sile mają zostać umieszczone ładunki wybuchowe, w dłuższej perspektywie więc należy założyć, że to budownictwo „tymczasowe”, dokładnie w sukurs zmian społecznych, mentalnych i technologicznych, świadczenia usług, które następowały w Europie w drugiej połowie ubiegłego wieku, produkt miał posłużyć relatywnie krótko, miał być tanio wyprodukowany, którego nie opłaca się odnawiać, remontować, zastępowany miał być innym, nowym, wielka płyta w budownictwie, w krótkim okresie historii też wpisała się w ten nurt. 
  • Dla przykładu są w Poznaniu osiedla, na których w momencie ich projektowania, stojące tam bloki obecnie nie miały już istnieć, jednak stoją, ociepla się je, remontuje klatki, wymienia instalacje, nakręca to biznes firm od wszelakich usług, lecz co z tego, nie wymieni się stalowych elementów łączących płyty, nie można nawet sprawdzić stanu ich zużycia, dlatego technologia wielkiej płyty zakładała określony czas użyteczności budynków, bez opcji ich odrestaurowania i remontu, bloki co prawda stoją, lecz samochód, w którym nie zrobiliśmy przeglądu, też będzie jakiś czas jeździł, pytanie jak długo, niestety należy do tego dodać „wysoką” kulturę budowania w tamtym niechlubnym okresie, elementy stalowe spajające wszystkie żelbetowe płyty, leżakowały bez żadnych zabezpieczeń na placach budowy, korodowały, ich obecny stopień korozji jest nie do sprawdzenia, w tym cały szkopuł. 
  • Technologia wielkiej płyty tak szybko jak się pojawiła, tak szybko na szczęście została zarzucona, niestety setki tysięcy mieszkań zdążono w Polsce wybudować, funkcjonujemy w nich, odnawiamy je, poddajemy wykończeniu, obecnie nie stanowią problemu społecznego i finansowego dla obywateli i państwa, lecz nie będzie tak wiecznie, wszystkie, bez wyjątku bloki z wielkiej płyty będą musiały być prędzej czy później wyburzone, są na to rozmaite opracowania, niektóre o bardzo pesymistycznym wydźwięku, jest się o co martwić, bo to będą tragedie.
  • Otóż pytanie, co się będzie działo z lokatorami bloków osiedla, co do którego zostanie podjęta decyzja nadzoru budowlanego o jego rozbiórce, ubezpieczenie nie zawiera opcji odszkodowania w takiej sytuacji, nawet najbardziej solidarne państwo może nie poradzić sobie z zapewnieniem wszystkim, odszkodowań czy lokali zastępczych, a zamykanie osiedli może następować lawinowo, w wielu krajach Europy Zachodniej wszystkie wysokościowce z wielkiej płyty zostały już dawno wyburzone.
  • Pomijając te rozterki, o których nie jest modne deliberować, bo co jest niewygodne, staramy się o tym nie myśleć, a od firmy parającej się handlem nieruchomościami tego się nie dowiemy, musimy wziąć pod uwagę jeszcze inne czynniki definiujące, czy warto inwestować w wielką płytę.  
  • Otóż nie można pominąć faktu, że również remont i wykończenie lokalu w bloku z wielkiej płyty często stanowi istotny składnik zainwestowania w takie lokum, a może i usługi projektanta wnętrz, jeśli od wybudowania budynku nie była przeprowadzona żadna konkretna renowacja w lokalu, to należy się liczyć z wymianą wszystkich instalacji; elektrycznej i hydraulicznej, wyrównywaniem sufitów, ścian i podłóg, ich poziomowaniem, a trzeba powiedzieć, że w wielu przypadkach lokal w takim bloku to prawdziwa „wisienka”, często nie ma kątów, zdarza się, że ściana pochylona jest tak, że między podłogą a sufitem różnica wynosi 5 cm, różnica zaś w poziomie sufitów może dojść nawet do 8 cm na przeciwległych biegunach, co wiem z autopsji, a kąty, poziomy, równe płaszczyzny, prócz oczywistej sfery estetycznej, będą istotne w przypadku wykonywania stałych zabudów szaf wnękowych, zabudowy meblowej w kuchni, itd.
  • Zanim więc kupi się w Poznaniu mieszkanie w wielkiej płycie, warto poprosić fachowca z firmy remontowej od wykończenia wnętrz aby zrobił rekonesans w takim lokalu, sprawdził jego stan techniczny, przygotowując kompleksowy kosztorys remontu rzeczy, które bezwzględnie wymagają wykonania, oszczędzi to później odbiorcy usługi ewentualnych rozczarowań.
  • Istotnym punktem poprzedzającym wykończenie wnętrz jest sprawdzenie instalacji gazowej, ale w żadnym wypadku nie przez firmę wykonującą zlecenie dla spółdzielni mieszkaniowej administrującej budynkiem, nie można mieć tutaj pełnego zaufania, czego jestem świadkiem, pomimo takich corocznych przeglądów, raz miałem przypadek, gdzie aż w SZEŚCIU miejscach był wyciek gazu, pytanie kogo do kontroli zatrudniają spółdzielnie, odpowiedź: najtańsze, niesprawdzone firmy, tego typu sytuacje są tego dowodem, wielokrotnie oglądam u moich klientów rury gazowe na długich odcinkach całkowicie zabudowane, albo o zgrozo, zatynkowane, wtedy nie ma jak sprawdzić szczelności na łączeniach i kolankach, kontroler spisuje uwagi/zalecenia i odchodzi, nic dalej z tematem się nie dzieje, to jest nienormalne i niebezpieczne, według mnie, pomimo corocznych przeglądów, istnieje nie mały odsetek mieszkań administrowanych przez spółdzielnie, w których jest jakaś nieszczelność instalacji gazowej, przez lata może nic się nie wydarzyć, jednak wystarczy niefortunny zbieg okoliczności, i dochodzi do tragedii, na sferę bezpiecznej instalacji gazowej należy być szczególnie wyczulonym, niektóre instalacje w blokach mogą mieć 30 - 40 lat, choć z drugiej strony, co z tego, że w naszym domostwie będziemy mieli szczelną czy nową instalację gazową, a sąsiad pod nami będzie miał to w nosie, w razie wybuchu może się „złożyć” cały blok jak domek z kart, należałoby więc walczyć z chorym systemem zarządzania przez spółdzielnie, które to właśnie są skansenem zamierzchłego, chorego systemu, tu nie było żadnej reformy.
  • Nie można pominąć faktu „wspaniałej” akustyki wielkiej płyty, jak to się mówi, nawet puszczenie bąka sąsiad usłyszy, nie istnieje tutaj jakakolwiek w stu procentach skuteczna technika akustycznego odseparowania się od innych mieszkań w bloku, to też problem szczególnie lokalu na ostatnim piętrze w wysokościowcu, usytuowanym blisko hałaśliwych silników windy, w metodzie tradycyjnego budowania budynków, akustyka lokali ma się o wiele lepiej.
  • Tudzież właśnie budownictwo tradycyjne, zanim sprowadzono do kraju wielką płytę, ma się bardzo dobrze, to nie tylko zdrowa technologia budowania z czerwonej cegły, wnętrza, szczególnie starszych budynków, często są przestronne i wysokich sufitach, te budynki kilkudziesięcioletnie i też ponad stu letnie, właściwie konserwowane, teoretycznie mogą stać kilkaset lat, z wielką płytą jest to niemożliwe, bloki te raczej nie ostaną się długo dużej niż do połowy 21-go wieku, a w większości stoją obecnie tylko z powodu, że Polska jest nadal na dorobku. 

Wykończenia wnętrz w Poznaniu i usługi aranżacji to dość szerokie zagadnienie, jeśli jesteś na etapie urządzania swojego gniazdka, przeczytaj artykuł znajdujący się w naszym poradniku remontowym, traktujący o sferze zdrowotnej, pt. „Jonizacja powietrza w mieszkaniu, a aspekt zdrowotny.”
https://www.abartremonty.pl/aranzacja-i-urzadzanie-wnetrz/jonizacja-powietrza-w-mieszkaniu-a-aspekt-zdrowotny/

#wojciechgoslinski

Czy warto inwestować w mieszkanie w bloku z wielkiej płyty?

czwartek, 22 marca 2018

Malowanie ścian w mieszkaniu - wykończenie matowe czy półmatowe?


   Malowanie ścian wydaje się najprostszym elementem zawierającym się w realizacji remontowej i usługi wykończenia mieszkania, to zwieńczenie wszystkich robót, niemniej jednak to też poniekąd wisienka na torcie aranżacji naszego gniazdka, gdyż to kolory ścian ze względu na największą ich powierzchnię, definiują charakter wnętrza i styl jego wykończenia, stanowiąc ponadto bazę aranżacyjną w każdym poznańskim mieszkaniu.


   Lecz nie tylko kolor ma wpływ na odczucie estetyczne i postrzeganie pomieszczenia, powłoki malarskie charakteryzują się zróżnicowaną fakturą, są matowe, półmatowe czy też w wysokim połysku, na jakie niuanse związanie ze stopniem połysku powłoki malarskiej należy zwracać uwagę, które powinny znaleźć się w opracowaniu firmy projektowej świadczącej kompleksowe usługi aranżacji?


Mat:


  • Farba dająca powłokę w pełnym macie najlepiej rozprasza odbite od ściany światło, równomiernie i „miękko”, ściana wydaje się bardzo przytulna, spokojna, iluzorycznie przybliża się od oczu obserwatora, nie powstają na niej żadne refleksy świetlne, ponadto taki typ farby nie uwypukla drobnych niedociągnięć w sferze gładkości ściany.
  • Farba o wykończeniu matowym szczególnie zalecana jest do pokoi noworodków i ogólnie małych dzieci, po to aby w słoneczny dzień nie pojawiały się na ścianie refleksy świetlne, które mogą rozpraszać i rozdrażniać maleństwo, ewentualne odbicia światła na ścianie na pewno go nie uspokoją.
  • Matowa powłoka farby idealna jest do aranżacji kameralnych, o stylizacji retro, rustykalnej, skandynawskiej, lansowanych przez firmy designerskie eko-aranżacji, o swojskim, sielskim klimacie, dodaje remontowanemu wnętrzu waloru przytulności.
  • Matowa powłoka malarska ma jednak pewne ograniczenia natury użytkowej, otóż w miejscach największej eksploatacji, np. przy włącznikach światła, może powstać zjawisko tzw. wybłyszczenia, w wyniku częstego dotykania dłonią powłoka farby utraci mat, zacznie się błyszczeć.
  • Zmywalność powłoki matowej nigdy nie będzie stała na tak wysokim poziomie, jak zmywalność powłoki półmatowej, generalnie im wyższy stopień połysku, tym lepiej zmywa się ścianę, przy przeciągnięciu dłonią po ścianie pomalowanej farbą matową czujemy tarcie, przy farbie półmatowej delikatny poślizg, przez to powłoka półmatowa mniej przyjmuje brud.
  • Dla przykładu firma Beckers oferuje w marketach remontowych gotowe kolory farb o stopniu połysku [5], jest to umowny półmat, pełen mat to [3], lecz w systemie komputerowego mieszalnika farb można zamówić farbę o stopniu połysku [7] lub nawet [20], to już ultra dobrze zmywalna powłoka farby, lecz dość wyraźnie się błyszczy, choć oczywiście nie aż tak, jak np. lakier wysokiego połysku na parkiecie.

Półmat:


  • Powłoka półmatowa [5] jest najbardziej popularna podczas remontu i usługi aranżacji mieszkań w Poznaniu, daje ścianom subtelną, estetyczną satynę, powierzchnia ściany aż tak się nie błyszczy, jest bardzo przyjemna wizualnie, aczkolwiek pamiętać trzeba, że uwypukli najmniejsze niedociągnięcia gładzi szpachlowej, którą zasadniczo zawsze zamawiają odbiorcy usługi wykończenia i pod taką farbę musi być wykonana bezbłędnie.
  • Półmat dodaje dynamiki i ekspresji wnętrzu, które może wydawać się żywsze, przestronniejsze, o nowoczesnym wydźwięku, z półmatem projektanci wnętrz na pewno celują w mieszkania loftowe, także kładące nacisk na element dekoracyjny, tudzież lśniącej aranżacji glamour, ale półmat w każdym, klasycznym wykończeniu lokalu deweloperskiego też się idealnie sprawdzi.
  • Na ścianach, na które pod ostrym kątem padają promienie słoneczne mogą pojawiać się refleksy świetlne, tutaj gładź szpachlowa musi być wykonana perfekcyjnie, w słoneczny dzień każde „ziarenko”, które dostało się do farby, wklęsłość, będą wyraźnie widoczne, natomiast tego problemu nigdy nie będzie na ścianie, na którą światło słoneczne pada pod kątem prostym, dobrze aby półmatowe ściany prostopadłe do okna nie były całkowicie puste, a z jakimś meblem, obrazem czy innym detalem zdobniczym umieszczonym na ścianie, absorbującym uwagę obserwatora, duża, pusta płaszczyzna pomalowana półmatem, może się wydawać trochę przytłaczająca.   
  • Z powłoki półmatowej o wiele łatwiej niż z matowej usuwa się zabrudzenia, powłoka półmatowa nie przyjmuje tak łatwo zabrudzeń, gdyż jest bardziej zwarta, cząsteczki farby są gęściej upakowane i zespolone większą zawartością substancji głównie wpływające na parametr połysku i zmywalności, tj. żywicy syntetycznej, nadającej zwartości i gładkości powłoce malarskiej, przez co właśnie nie jest matowa a półmatowa. 
  • Powłoka półmatowa spokojnie może być stosowana w pokojach kilkulatków, tylko kształtujący się wzrok kilkumiesięcznych maluchów jest bardzo wrażliwy, refleksy świetlne już nie będą drażniły dziecka, rodzice nie będą się tak mocno przejmować o zabrudzenie ścian, a trudno oczekiwać od kilkulatka aby nigdy nie dotknął ściany rączką pobrudzoną jedzeniem, farbą, etc., farba półmatowa daje większą swobodę maluchom i względny spokój rodzicom. 
  • Wykończenie półmatowe elegancko i estetycznie się prezentuje na ścianach poznańskiego mieszkania, lecz absolutnie nie na suficie, który bezwzględnie powinien być malowany farbą matową, wygląda wtedy po prostu schludniej i estetyczniej, nie pojawią się na nim refleksy świetlne, które na suficie nie wyglądają zbyt ciekawie.
  • Sufit w przeciwieństwie do ścian zawsze cały będzie odkryty, tutaj wszystko widać, powłoka półmatowa wymagałaby szczególnie dobrego, tj. ultra gładkiego sufitu, półmat pokaże najmniejszą nierówność powierzchni, jeśli podczas słonecznego dnia będzie się delikatnie nawet błyszczał, może drażnić nasze zmysły estetyczne, tym niemniej na suficie nie musimy się przejmować o parametr zmywalności, można tutaj stosować farby o pełnym macie, słabo zmywalne, niektóre firmy produkujące farby do malowania wnętrz sugerują i proponują nawet tzw. farby antyrefleksyjne, o bardzo głębokim macie, w ogóle nie zmywalne, specjalnie dedykowane właśnie na sufity, tak aby nie podkreślały ewentualnych, drobnych nierówności, na ściany zaś taka farba się nie nadaje, jest szorstka, dość „tępa”, każde dotknięcie nawet lekko wilgotną ręką może spowodować pobrudzenie, a tak jako dygresja, to nie wszystkie firmy remontowe uwielbiają stosować farby antyrefleksyjne, to dość specyficzna farba.

Wysoki połysk [7], [20]:


  • Stosowany jest sporadycznie, wyłącznie w określonych miejscach, np. na ścianach kuchni, łazienki, korytarza, są to wnętrza dość mocno eksploatowane, wysoki stopień połysku jest mniej wrażliwy na oddziaływanie wody, ścianę pomalowaną farbą o stopniu połysku [20] można pochlapać keczupem, winem, kawą, i bez kłopotu oraz bez śladu zmyjemy zabrudzenie, nie pozostanie żaden ślad, tymczasem na farbie o stopniu połysku [5], w końcu farbie też dobrze zmywalnej, tego rodzaju produkty spożywcze mogą już pozostawić nieusuwalną plamę. 
  • Wysoki połysk wykończenia może być zastosowany również na wybranej powierzchni dowolnego wnętrza mieszkania w Poznaniu, niekoniecznie zaraz w aranżacji awangardowej i mocno wyrafinowanej realizacji usługi remontowej, ale raczej jako ekspresyjny akcent zdobniczy, plamę odmiennej tekstury celowo tam umieszczoną, może to być cześć powierzchni zabudowy dekoracyjnej g-k wokół telewizora, odcinek ściany za wezgłowiem łóżka w sypialni, ale np. połysk na czopuchu kominka też wygląda estetycznie, poza tym umożliwia bezproblemowe zmywanie takiej powierzchni, mając na uwadze fakt, że to właśnie tutaj najszybciej gromadzi się brud.
  • A w kwestii użytkowej; ściany, które chcemy aby były ultra dobrze zmywalne, można polakierować akrylowym lakierem bezbarwnym, i sprawa załatwiona, nie straszne takiej powłoce żadne zabrudzenie wynikłe przez domowe użytkowanie, wszystko da się usunąć, no może prócz markera atramentowego.

Pozostając w temacie malowania, zapraszam do publikacji pt. „Odcinanie kolorów na ścianie, a estetyka wykończenia.”
https://www.abartremonty.pl/kolory-we-wnetrzach/odcinanie-kolorow-na-scianie-a-estetyka-wykonczenia/

#wojciechgoslinski

Malowanie ścian w mieszkaniu - wykończenie matowe czy półmatowe?    

sobota, 17 lutego 2018

Kupujemy mieszkanie za miastem?


   Decyzje zakupowe dotyczące mieszkania do wykończenia wnętrz czy do remontu definiuje mnóstwo czynników, prócz wielkości lokalu, jego stanu technicznego, układu pomieszczeń, m.in. sąsiedztwo punktów rozmaitych usług, handlowych, dobre skomunikowane, jednocześnie miejsce względnie w zaciszu, przyjemne, bezpieczne, z zadbaną najbliższą okolicą, itd.


   Częstym dylematem jest wybór między dwiema, powiedzmy to skrajnościami, zamieszkiwaniem blisko centrum miasta, z którego to wszędzie jest blisko, kosztem zgiełku, smogu i hałasu, czy też za miastem, gdzie jest cisza, o wiele czystsze powietrze, na pewno lokal w zakupie tańszy, ale; no właśnie, kosztem dojazdów do miasta.


  • Decyzje względem lokalizacji w sporej mierze podyktowane są tym, do której grupy społecznej należymy oraz gdzie zamieszkiwaliśmy dotychczas, tendencja jest bardzo wyraźna, mieszkaniem w centrum lub jego niedalekim sąsiedztwie zafascynowani są głównie ludzie młodzi, zaczynający karierę zawodową, studenci, młode małżeństwa kupujące po raz pierwszy swoje mieszkanie, osoby przenoszące się do Poznania z małych miejscowości oraz niekiedy osoby prowadzące biznes.
  • Zaś Poznaniacy, niektórzy mieszkający tu już spory kawałek życia, najchętniej, „uciekli by”, jak najdalej od centrum, jeśli tylko ma się na to wystarczająco dużo środków finansowych oraz często odrobinę odwagi, której niekiedy bardziej potrzeba niż samych pieniążków, gdyż często to uwarunkowania mentalne nami rządzą, nie my i przez to boimy się zmienić styl życia.
  • Kupno mieszkania do przeprowadzenia usługi wykończenia wnętrz czy niewielkiego remontu kawałek za miastem, przeniesienie się z niego, nierzadko oznacza zmianę właśnie stylu życia, organizacji dnia, w przypadku osób aktywnych zawodowo inaczej należy zaplanować dojazdy do miasta, co do których należy się liczyć, że będzie trzeba na nie wygospodarować więcej czasu.
  • Jednak tego typu ograniczenia w pełni, a moim zdaniem z wielką nawiązką, rekompensuje fakt zamieszkiwania w spokojnej okolicy, gdzie na pewno jest bez porównania czystsze powietrze niż w dużym mieście, w którym szczególnie w okresie grzewczym występuje zjawisko smogu, przez wiele dziesięcioleci bagatelizowane, a dopiero w dobie coraz większej świadomości pro ekologicznej, podnoszonej do rangi i to słusznie, wielkiego problemu cywilizacyjnego, konkretnie zacofania technologicznego wynikającego z opóźnień w rozwoju przez dziesiątki lat w szarej rzeczywistości „wspaniałego” okresu socjalizmu, walcząc z tym zjawiskiem jak umiemy, „spożywamy” obecnie tego owoce.
  • Hałas, zgiełk i nieczyste powietrze, wszystkie te elementy, choć wielu z nas Poznaniaków uważa je za normalne, gdyż się do nich przyzwyczailiśmy, to jak u przysłowiowej żaby gotowanej w garnku, z którego nie wyskoczy, gdyż temperatura wolno rośnie, zjawiska te w ogromnej mierze in minus wpływają na całą sferę psychosomatyczną człowieka, odczuwają to i widzą ogromną, pozytywną różnicę, także odbiorcy moich usług remontowych, którzy wyprowadzili się za miasto, opinie typu „jak tak mogliśmy się dusić w mieście” nie są rzadkością, osoby, które raz zasmakowały tej swobody, już nigdy nie powrócą do miasta.
  • Może to dygresja, a jednak temat frapujący, otóż spokój i ciszę nie wszyscy pożądają, a chodzi tutaj o przedział wiekowy, małżeństwo z małymi dziećmi nie będzie miało „problemu” ze swoimi dziećmi po przeprowadzeniu się za miasto, gorzej z osiemnastolatkami, no może tak aż do trzydziestki, spora część tych naszych kochanych młodych „buntowników”, będzie się po prostu męczyła w miejscu, gdzie spokój i zbyt wielka cisza, tutaj przecież nie ma życia, nic się nie dzieje, nie można wyskoczyć ot tak po cokolwiek, wszystko z uwagi na odległość do miasta należy z góry planować, to często niestety nie dla tak młodych ludzi, musi dopiero przyjść odpowiedni wiek, powiedzmy po trzydziestce, kiedy inaczej zaczyna się postrzegać życie.
  • Wybranie miejsca osiedlenia się za miastem nie powinno opierać się wyłącznie na znakomitej okolicy pod względem wizualnym, dobrej cenie mieszkania do wykończenia lub remontu, dobrym sąsiedztwie marketu spożywczego, należy wziąć pod uwagę dobrą komunikację z miastem, przecież jesteśmy zmuszeni tam dojeżdżać, a to do pracy, firmy, szkoły, lekarza, na zakupy, na kolację w restauracji, do kina itp., Poznań z jego niektórymi trasami wyjazdowymi niestety nie może się niczym dobrym pochwalić, również tym, że ma dobrych urbanistów, a wręcz, jakby w ogóle nie było takiego działu w urzędzie miasta, który inkasuje pieniążki za użytkowanie nowo zasiedlanych gruntów i nie przeznacza ich na niezbędną infrastrukturę, weźmy np. zbyt wąskie ulice dojazdowe do rozbudowywanych osiedli podmiejskich, ultra zakorkowane w godzinach szczytu, czy przejazdy kolejowe, przecinające coraz bardziej ruchliwe ulice dojazdowe prowadzące właśnie do osiedlających się za Poznaniem osób, buduje się tam coraz więcej domów, mieszkań, a przejazdy kolejowe i ich funkcjonalność względem komunikacji samochodowej jak w latach 60-tych ubiegłego wieku, jakaś masakra i groteska, ten element szczególnie należy brać pod uwagę, a można wybrać naprawdę dobre lokalizacje, tylko że z głową i bez pośpiechu.
  • Zanim wybierzemy lokalizację, przejedźmy się w to miejsce z kilka razy, o różnych porach dnia, pochodźmy po okolicy, wsłuchajmy się, czy z dala nie dobiega hałas od ruchliwej autostrady lub drogi ekspresowej, te dźwięki mogą się nieść do kilku kilometrów, chyba nie chcemy przenieść się z deszczu pod rynnę, warto podpytać osoby mieszkające w okolicy o jakiekolwiek niedogodności, które ewentualnie im doskwierają, którymi mogą być; pobliska oczyszczalnia ścieków, jakiś zakład przemysłowy, lotnisko, tor rajdowy, etc., to są niezwykle cenne informacje, wierzcie mi.
  • Nie ufamy do końca firmie od obrotu nieruchomościami czy deweloperowi chcącemu sprzedać mieszkanie do wykończenia jego wnętrz, naturalnie przekaże wszelkie zalety o okolicy, ale wady może przemilczeć, a po zawarciu transakcji pretensje za ewentualne niedopowiedzenia firmy handlującej nieruchomościami lub dewelopera możemy mieć tylko do siebie, prawo nas tu nie chroni, sprawdzenie wszelkich czynników rzutujących na komfort zamieszkiwania w wybranym miejscu leży po stronie kupującego / odbiorcy usługi dewelopera.
  • Podsumowując; nie należy się zrażać, że trzeba trochę poprzebierać podczas szukania naszego wymarzonego gniazdka za miastem, tym że będziemy musieli przemodelować nasz dzień, niemal codzienne dojeżdżać do centrum, to tylko kwestia przeorganizowania, a zalet, gdy wybierzemy spokojną okolicę jest dużo, tutaj naprawdę można wypocząć od zgiełku miasta, oddychać o niebo czystszym powietrzem, w mieście zagęszczenie tych wszystkich PM-ów szkodzi naszemu zdrowiu, choć po południu, w nocy i w weekendy pooddychajmy czystym powietrzem, pomimo statystycznego bogacenia się społeczeństwa, w naszym mieście nie prędko się zmieni na lepsze, jest za dużo zapóźnień rozwojowych, ile to jest starych pieców opalanych węglem, i żeby tylko, dziesiątki tysięcy.
  • Kwestia finansowa też nie jest bez znaczenia, a bardzo zachęcająca, taka jest prawda, że za podobną kwotę kupimy mieszkanie w bloku lub domu jednorodzinnym w zabudowie szeregowej za miastem, jak nowy lokal w Poznaniu z metrażem mniejszym nieraz o połowę, jedynie koszta usługi remontowej w zakresie wykończenia wnętrz czy firmy projektowej będą takie same, to następny argument przemawiający na korzyść inwestowania w lokalizację podmiejską.
  • Jako rodowity Poznaniak, nie bez powodu tak sobie chwalę zamieszkiwanie z dala od miasta, osiedliłem się od niego 35 km, prowadzę firmę remontową od usługi wykończenia wnętrz, jestem więc mocno aktywny zawodowo, na dojazd do centrum tracę średnio ok. 45 minut, ale nie narzekam, biorąc wszystkie za i przeciw, jestem z rodziną szczęśliwy, ani jedną chwilę nie żałuję decyzji, po pracy i w weekendy to ogromne odprężenie, cisza, azyl od zgiełku, przyroda (las, pola uprawne, daniele, dziki, zające, lisy, wiewiórki, ptactwo jakiego nie użyczysz w mieście), nocą urzekające gwiaździste niebo nie zakłócone światłami miasta i czyste, cudownie pachnące powietrze, mieszkając blisko lasu odczuwa się prawdziwy majestat Stwórcy, jest to bezcenne, niemalże przedsionek nieba.

#wojciechgoslinski

https://www.abartremonty.pl/

Kupujemy mieszkanie za miastem?    

niedziela, 14 stycznia 2018

Dekoracje ścienne 3D.


   Dekorowanie ścian głęboką strukturą jest coraz modniejsze na etapie usługi aranżacji, remontowania i urządzania mieszkań w Poznaniu, często sugerowane jest przez firmy designerskie, taki detal zdobniczy zazwyczaj jest dość charakterystyczny i wyrazisty, nadający ton aranżacji danemu wnętrzu, określający często styl wykończenia, tym czasem do głosu dochodzą dekoracje ścienne 3D, jeszcze bardziej sugestywne i wyraziste, zaznaczyć przy tym trzeba, że z taką dekoracją należy zachować umiar, w imię złotej zasady we wnętrzarstwie „mniej znaczy więcej”.


A co mamy tutaj do dyspozycji?


Panele gipsowe 3D.


Są to płyty o wielkości pozwalającej na wygodny montaż na ścianie za pomocą kleju montażowego, wykonane są z gipsu z dodatkami ceramicznymi i innymi polepszającymi parametr odporności choćby na uszkodzenia mechaniczne, są głęboko ryflowane, o wzorach geometrycznych lub z łagodnymi liniami, ideą jest stworzenie na ścianie efektu trójwymiarowości, dzięki głębokiej strukturze wywołującej światłocień, co najlepiej się uwidacznia, gdy panelami wyłożymy ścianę prostopadłą do ściany okiennej, z której pod ostrym kątem padają na nią promienie słoneczne, jeszcze mocniej efekt trójwymiarowości podkreśli podświetlenie tak ozdobionej ściany punktami świetlnymi zainstalowanymi przy suficie, np. wkomponowanymi z dekoracyjną zabudowę g-k czy też podświetlone taśmą Led dającą rozproszone, subtelne i „miękkie” światło.
Wyłożoną panelami ścianę można pomalować w dowolnej konfiguracji kolorystycznej, jednolitą barwą, z efektem cieniowania czy farbami, bejcami o charakterystyce połyskującej, z efektem metalicznym, interferencyjnym, etc., przy następnej modernizacji mieszkania, tj. podczas niewielkiego remontu, panele można przemalować na dowolnie wybrany kolor.
Do układania paneli nie potrzeba specjalistycznej firmy, wystarczą umiejętności manualne osoby, która umie układać płytki ceramiczne.

Panele z laminatu 3D.


Możne rzec, że są to płyty podobnie produkowane jak płyty laminowane do produkcji mebli, tyle że  z tłoczonym wzorem, efekt trójwymiarowości jest tutaj podobny jak u paneli gipsowych, lecz znacznie uboższy, z uwagi na ograniczenie wyprodukowania bardzo głębokiej struktury i rozmaitych wzorów geometrycznych, ze względów technologicznych głównie to łagodne, dość subtelne wypukłości, bez ostrych krawędzi wzoru.
Panele te, tak jak gipsowe, układa się na styk, przyklejając do ściany na klej montażowy, szczelinę wypełnia się masą szpachlową, najlepiej wzmocnioną włóknami celulozowymi, po wyschnięciu masy następuje jej szlifowanie, tak, aby w efekcie końcowych wyszło estetyczne, niewidoczne połączenie, panele te także można dowolnie malować, ale najlepiej farbą doskonale zmywalną, gdyż panele, tak samo jak gipsowe, będą wymagały okresowego odkurzania, co wiąże się wtedy z ewentualnością uszkodzenia / zarysowania powłoki malarskiej, można je też polakierować lakierem bezbarwnym w matowym wykończeniu, co bardzo wzmocni powłokę malarską.

Niesamowite panele miękkie 3D - z fabryki miękkich ścian.


To pewnego rodzaju novum w ofercie paneli z efektem 3D, w Poznaniu nie wszyscy wykonawcy je znają, pomysłodawcą jest polska firma Fluffo, która je opatentowała i też wytwarza, panele wykonane są z miękkiej, solidnej i elastycznej pianki poliuretanowej, podobnej do pianki tapicerskiej wypełniającej nasze kanapy, ich wierzch to specjalna powłoka w dotyku i wyglądzie przypominająca aksamit (struktura Fluffo), a zatem wyjątkowo miła w dotyku i bardzo estetyczna wizualnie, panele produkowane są w najprzeróżniejszych wzorach geometrycznych, o zróżnicowanej kolorystyce, tworząc na ścianie oryginalną i spektakularną dekorację, dają wyjątkowe doznania estetyczne, wyłożona nimi ściana cechuje się dodatkowo znakomitymi parametrami dźwiękochłonnymi, poprawiając akustykę remontowanego wnętrza mieszkania, są bardzo uniwersalne, gdyż nadają się zarówno do salonu, jak i z uwagi na sferę bezpieczeństwa oraz trwałości, do pokoju dziecięcego.
Panele z gąbki można układać w przeróżnych konfiguracjach, także kolorystycznych, można wyłożyć nimi całą ścianę, fragment, a niektóre wzory umożliwiają przyklejenie poszczególnych paneli w oddaleniu od siebie, są dziecinne proste w aplikacji na ścianie, ich łączenia nie wymagają wykonywania żadnych czasochłonnych wypełnień, jak to się ma z panelami gipsowymi czy z mdf-u, których obróbka końcowa jest dość absorbująca, co naturą rzeczy zwiększa koszt usługi u firmy wykonawczej.
Panele są miękkie, można się do nich przytulić, oprzeć się o nie, to sama przyjemność, nadają się do nowoczesnych wnętrz, przestrzeni mieszkalnych oraz komercyjnych.

Jeszcze kilka podstawowych wskazówek dotyczących dekoracji strukturalnych 3D!


  • Ubierając nasze poznańskie wnętrza podczas remontu i usługi wykończenia dekoracją strukturalną 3D, zważmy, że są to bardzo sugestywne w wydźwięku dekoracje, wymagają wykreowania spójności stylistycznej z pozostałym wykończeniem i wyposażeniem, nadają się raczej do większych pomieszczeń, gdyż jak każda głęboka struktura, sprawiają wrażenie przybliżania się do obserwatora, toteż w małym pokoju mogą go przytłoczyć i optycznie zmniejszyć.
  • Dekorację 3D stosujmy zawsze na tej najbardziej wyeksponowanej ścianie salonu albo np. w sypialni, za wezgłowiem łóżka, może być tłem dla telewizora czy kanapy z fotelami, podświetlenie lampami punktowymi lub taśmą Led podkreśli walor trójwymiarowości dekoracji.
  • Panele 3D tworzą aurę przytulnego, zależnie od wzoru i koloru, kameralnego albo bardzo też ekspresyjnego wnętrza, zawsze dość nowoczesnego, powinny być jedyną tego rodzaju dekoracją w danym pomieszczeniu, ich trójwymiarowy wydźwięk podkreśli sąsiedztwo gładkich powierzchni ścian, pomalowanych jednolitym kolorem.
  • Pomimo, że są tak efektowne, znane od wielu lat, to właśnie pewnie z uwagi na wyjątkowo wyraziste przesłanie dekoracji 3D oraz poniekąd poprzez trzymanie się przez odbiorców usług stereotypów i konformizmu, nie wszyscy poddający wykończeniu swoje poznańskie mieszkanie byliby skłonni na nią się zdecydować, faktycznie, wymaga to odrobinę odwagi i otwarcia na nowe idee we wnętrzarstwie. 
  • Najlepszy efekt dają, gdy są akcentem dekoracyjnym we wnętrzu, jeśli będą zajmować zbyt znaczną powierzchnię ścian, efekt będzie odwrotny od zamierzonego, umiejętność skomponowania takiej dekoracji przez projektanta, u którego zamówiliśmy usługi aranżacji remontowanego mieszkania, to podstawa udanej realizacji wykończenia i urządzenia naszej przestrzeni mieszkalnej, istotne jest tu wyczucie estetyczne, wyobraźnia przestrzenna, zdrowy rozsądek i oczywiście znajomość oczekiwań oraz preferencji odbiorcy usługi.

Przeczytaj więcej o miękkich panelach 3D w naszym poradniku: „Panele miękkie 3D – niesamowite w formie i właściwościach.”
https://www.abartremonty.pl/dekoracje-scian/panele-miekkie-3d-niesamowite-w-formie-i-wlasciwosciach/

#wojciechgoslinski

Dekoracje ścienne 3D.