sobota, 17 lutego 2018

Kupujemy mieszkanie za miastem?


   Decyzje zakupowe dotyczące mieszkania do wykończenia wnętrz czy do remontu definiuje mnóstwo czynników, prócz wielkości lokalu, jego stanu technicznego, układu pomieszczeń, m.in. sąsiedztwo punktów rozmaitych usług, handlowych, dobre skomunikowane, jednocześnie miejsce względnie w zaciszu, przyjemne, bezpieczne, z zadbaną najbliższą okolicą, itd.


   Częstym dylematem jest wybór między dwiema, powiedzmy to skrajnościami, zamieszkiwaniem blisko centrum miasta, z którego to wszędzie jest blisko, kosztem zgiełku, smogu i hałasu, czy też za miastem, gdzie jest cisza, o wiele czystsze powietrze, na pewno lokal w zakupie tańszy, ale; no właśnie, kosztem dojazdów do miasta.


  • Decyzje względem lokalizacji w sporej mierze podyktowane są tym, do której grupy społecznej należymy oraz gdzie zamieszkiwaliśmy dotychczas, tendencja jest bardzo wyraźna, mieszkaniem w centrum lub jego niedalekim sąsiedztwie zafascynowani są głównie ludzie młodzi, zaczynający karierę zawodową, studenci, młode małżeństwa kupujące po raz pierwszy swoje mieszkanie, osoby przenoszące się do Poznania z małych miejscowości oraz niekiedy osoby prowadzące biznes.
  • Zaś Poznaniacy, niektórzy mieszkający tu już spory kawałek życia, najchętniej, „uciekli by”, jak najdalej od centrum, jeśli tylko ma się na to wystarczająco dużo środków finansowych oraz często odrobinę odwagi, której niekiedy bardziej potrzeba niż samych pieniążków, gdyż często to uwarunkowania mentalne nami rządzą, nie my i przez to boimy się zmienić styl życia.
  • Kupno mieszkania do przeprowadzenia usługi wykończenia wnętrz czy niewielkiego remontu kawałek za miastem, przeniesienie się z niego, nierzadko oznacza zmianę właśnie stylu życia, organizacji dnia, w przypadku osób aktywnych zawodowo inaczej należy zaplanować dojazdy do miasta, co do których należy się liczyć, że będzie trzeba na nie wygospodarować więcej czasu.
  • Jednak tego typu ograniczenia w pełni, a moim zdaniem z wielką nawiązką, rekompensuje fakt zamieszkiwania w spokojnej okolicy, gdzie na pewno jest bez porównania czystsze powietrze niż w dużym mieście, w którym szczególnie w okresie grzewczym występuje zjawisko smogu, przez wiele dziesięcioleci bagatelizowane, a dopiero w dobie coraz większej świadomości pro ekologicznej, podnoszonej do rangi i to słusznie, wielkiego problemu cywilizacyjnego, konkretnie zacofania technologicznego wynikającego z opóźnień w rozwoju przez dziesiątki lat w szarej rzeczywistości „wspaniałego” okresu socjalizmu, walcząc z tym zjawiskiem jak umiemy, „spożywamy” obecnie tego owoce.
  • Hałas, zgiełk i nieczyste powietrze, wszystkie te elementy, choć wielu z nas Poznaniaków uważa je za normalne, gdyż się do nich przyzwyczailiśmy, to jak u przysłowiowej żaby gotowanej w garnku, z którego nie wyskoczy, gdyż temperatura wolno rośnie, zjawiska te w ogromnej mierze in minus wpływają na całą sferę psychosomatyczną człowieka, odczuwają to i widzą ogromną, pozytywną różnicę, także odbiorcy moich usług remontowych, którzy wyprowadzili się za miasto, opinie typu „jak tak mogliśmy się dusić w mieście” nie są rzadkością, osoby, które raz zasmakowały tej swobody, już nigdy nie powrócą do miasta.
  • Może to dygresja, a jednak temat frapujący, otóż spokój i ciszę nie wszyscy pożądają, a chodzi tutaj o przedział wiekowy, małżeństwo z małymi dziećmi nie będzie miało „problemu” ze swoimi dziećmi po przeprowadzeniu się za miasto, gorzej z osiemnastolatkami, no może tak aż do trzydziestki, spora część tych naszych kochanych młodych „buntowników”, będzie się po prostu męczyła w miejscu, gdzie spokój i zbyt wielka cisza, tutaj przecież nie ma życia, nic się nie dzieje, nie można wyskoczyć ot tak po cokolwiek, wszystko z uwagi na odległość do miasta należy z góry planować, to często niestety nie dla tak młodych ludzi, musi dopiero przyjść odpowiedni wiek, powiedzmy po trzydziestce, kiedy inaczej zaczyna się postrzegać życie.
  • Wybranie miejsca osiedlenia się za miastem nie powinno opierać się wyłącznie na znakomitej okolicy pod względem wizualnym, dobrej cenie mieszkania do wykończenia lub remontu, dobrym sąsiedztwie marketu spożywczego, należy wziąć pod uwagę dobrą komunikację z miastem, przecież jesteśmy zmuszeni tam dojeżdżać, a to do pracy, firmy, szkoły, lekarza, na zakupy, na kolację w restauracji, do kina itp., Poznań z jego niektórymi trasami wyjazdowymi niestety nie może się niczym dobrym pochwalić, również tym, że ma dobrych urbanistów, a wręcz, jakby w ogóle nie było takiego działu w urzędzie miasta, który inkasuje pieniążki za użytkowanie nowo zasiedlanych gruntów i nie przeznacza ich na niezbędną infrastrukturę, weźmy np. zbyt wąskie ulice dojazdowe do rozbudowywanych osiedli podmiejskich, ultra zakorkowane w godzinach szczytu, czy przejazdy kolejowe, przecinające coraz bardziej ruchliwe ulice dojazdowe prowadzące właśnie do osiedlających się za Poznaniem osób, buduje się tam coraz więcej domów, mieszkań, a przejazdy kolejowe i ich funkcjonalność względem komunikacji samochodowej jak w latach 60-tych ubiegłego wieku, jakaś masakra i groteska, ten element szczególnie należy brać pod uwagę, a można wybrać naprawdę dobre lokalizacje, tylko że z głową i bez pośpiechu.
  • Zanim wybierzemy lokalizację, przejedźmy się w to miejsce z kilka razy, o różnych porach dnia, pochodźmy po okolicy, wsłuchajmy się, czy z dala nie dobiega hałas od ruchliwej autostrady lub drogi ekspresowej, te dźwięki mogą się nieść do kilku kilometrów, chyba nie chcemy przenieść się z deszczu pod rynnę, warto podpytać osoby mieszkające w okolicy o jakiekolwiek niedogodności, które ewentualnie im doskwierają, którymi mogą być; pobliska oczyszczalnia ścieków, jakiś zakład przemysłowy, lotnisko, tor rajdowy, etc., to są niezwykle cenne informacje, wierzcie mi.
  • Nie ufamy do końca firmie od obrotu nieruchomościami czy deweloperowi chcącemu sprzedać mieszkanie do wykończenia jego wnętrz, naturalnie przekaże wszelkie zalety o okolicy, ale wady może przemilczeć, a po zawarciu transakcji pretensje za ewentualne niedopowiedzenia firmy handlującej nieruchomościami lub dewelopera możemy mieć tylko do siebie, prawo nas tu nie chroni, sprawdzenie wszelkich czynników rzutujących na komfort zamieszkiwania w wybranym miejscu leży po stronie kupującego / odbiorcy usługi dewelopera.
  • Podsumowując; nie należy się zrażać, że trzeba trochę poprzebierać podczas szukania naszego wymarzonego gniazdka za miastem, tym że będziemy musieli przemodelować nasz dzień, niemal codzienne dojeżdżać do centrum, to tylko kwestia przeorganizowania, a zalet, gdy wybierzemy spokojną okolicę jest dużo, tutaj naprawdę można wypocząć od zgiełku miasta, oddychać o niebo czystszym powietrzem, w mieście zagęszczenie tych wszystkich PM-ów szkodzi naszemu zdrowiu, choć po południu, w nocy i w weekendy pooddychajmy czystym powietrzem, pomimo statystycznego bogacenia się społeczeństwa, w naszym mieście nie prędko się zmieni na lepsze, jest za dużo zapóźnień rozwojowych, ile to jest starych pieców opalanych węglem, i żeby tylko, dziesiątki tysięcy.
  • Kwestia finansowa też nie jest bez znaczenia, a bardzo zachęcająca, taka jest prawda, że za podobną kwotę kupimy mieszkanie w bloku lub domu jednorodzinnym w zabudowie szeregowej za miastem, jak nowy lokal w Poznaniu z metrażem mniejszym nieraz o połowę, jedynie koszta usługi remontowej w zakresie wykończenia wnętrz czy firmy projektowej będą takie same, to następny argument przemawiający na korzyść inwestowania w lokalizację podmiejską.
  • Jako rodowity Poznaniak, nie bez powodu tak sobie chwalę zamieszkiwanie z dala od miasta, osiedliłem się od niego 35 km, prowadzę firmę remontową od usługi wykończenia wnętrz, jestem więc mocno aktywny zawodowo, na dojazd do centrum tracę średnio ok. 45 minut, ale nie narzekam, biorąc wszystkie za i przeciw, jestem z rodziną szczęśliwy, ani jedną chwilę nie żałuję decyzji, po pracy i w weekendy to ogromne odprężenie, cisza, azyl od zgiełku, przyroda (las, pola uprawne, daniele, dziki, zające, lisy, wiewiórki, ptactwo jakiego nie użyczysz w mieście), nocą urzekające gwiaździste niebo nie zakłócone światłami miasta i czyste, cudownie pachnące powietrze, mieszkając blisko lasu odczuwa się prawdziwy majestat Stwórcy, jest to bezcenne, niemalże przedsionek nieba.

#wojciechgoslinski

https://www.abartremonty.pl/

Kupujemy mieszkanie za miastem?    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz