Powierzchnie w remontowanym mieszkaniu z przeznaczeniem pod wykończenie ich płytkami to standardowo łazienka, przyzwyczajenia i konformizm powodują, że w zdecydowanej większości decyzji odbiorców usług, zarówno podłoga jak i spora część ścian albo i wszystkie ściany tego wnętrza wykładane są płytkami ceramicznymi, choć jest to podyktowane również i względami praktycznymi, gdyż okładziny ceramiczne faktycznie należą do najtrwalszych i w pełni niewrażliwych na pochlapanie wodą materiałów.
Z uwagi na trwałość płytek ceramicznych generalny remont łazienki w polskich mieszkaniach wykonuje się nawet co kilkanaście lat, z kolei tak długi okres między remontami spowodowany jest w bardzo dużej mierze kosztem całego przedsięwzięcia, zarówno w sferze kosztu usługi jak i kosztu płytek oraz wyposażenia łazienki.
Koszt układania płytek oraz ich samych, które nie są małe, wymagają działań firmy wykonawczej zgodnie ze sprawdzonymi i obowiązującymi w budownictwie regułami, każdy błąd mści się sporymi kosztami ewentualnych napraw, błędy jednak się zdarzają i to nawet wytrawnym glazurnikom, gdy tylko zgubi ich rutyna albo nie daj Boże niechlujstwo.
Czasami tylko pominięcie wydawać by się mogło drobnego elementu podczas wykonywania usługi może skutkować pojawieniem się problemów, równie ważne są kwestie jakości płytek ceramicznych i wiele innych szczegółów związanych z ich układaniem.
Co jest zatem najistotniejsze, aby płytki stanowiły elegancką wizytówkę pracy glazurnika, także i samej aranżacji oraz wykończenia poznańskiego mieszkania, poza tym w nienaruszonym stanie przetrwały do następnego remontu?
- Na etapie uzgadniania szczegółów technicznych między wykonawcą a klientem, należy omówić jaki rodzaj płytek będzie układany, najwyższą klasę pod względem estetycznym zagwarantują wyłącznie płytki rektyfikowane, których boki na etapie produkcji są szlifowane dla uzyskania jak najlepszej powtarzalności wymiarów, książkowo tolerancja w różnicy wymiarów wynosi zaledwie 0.2 mm, zatem bardzo niewiele, dla porównania dla płytki wytworzonej w technologii kalibrowanej, gdzie to pracownik w firmie produkcyjnej ręcznie szereguje płytki, które wyszły z pieca według tego samego kalibru, układając je w kartonach, wynosi 0.5 mm, jednak to tylko teoria, nawet pierwszy gatunek płytki kalibrowanej w jednym kartonie to nawet i 1 mm różnicy między długościami boków poszczególnych płytek, to krótko mówiąc masakra, takie płytki nadają się tylko do jednego, do wyrzucenia, lecz wielu inwestorów i to nawet pomimo ostrzeżenia ze strony glazurnika, że tylko płytka rektyfikowana zapewni najlepszy efekt estetyczny, bagatelizują tą informację, karząc wykonawcy układać płytki kalibrowane, często efekt nie może być żaden inny jak taki sobie albo i nijaki, płytkarz nie jest cudotwórcą, nawet robienie sporej szczeliny dla fugi, np. 3-4 mm, co niby skompensuje nierówności wymiarowe płytek, nie zawsze pomaga, ponadto szeroka fuga to nic ładnego, przy płytce rektyfikowanej fuga może mieć i 1 mm i tak opłytkowana powierzchnia wygląda najestetyczniej w każdym wnętrzu. Nota bene, to dziwię się, dlaczego do dziś w ogóle produkowane są płytki w technologii kalibrowanej, skoro wymyślono o wiele bardziej efektywną rektyfikację, odpowiedź raczej jest jedna, producenci chcą wycisnąć „ostatnie soki” z przestarzałych linii produkcyjnych, w które zainwestowali, a co tam, że konsumenci otrzymują do ręki taki sobie produkt, choć wyjątkiem dla zachowania technologii kalibrowanej będą płytki do wykończenia mieszkania np. rustykalnego.
- Fazowanie płytek pod kątem 45 st. w narożnikach zewnętrznych jest bardzo popularne, przynajmniej w Poznaniu, taki narożnik wygląda elegancko, lżej i bardziej finezyjnie, niż w opcji z listwą wykańczającą, aczkolwiek to kwestia gustu, gdyż rynek oferuje szerokie spektrum listew pod narożniki, i to pod względem przekroju profilu, jak koloru czy desenia. Lecz tutaj może na glazurnika czyhać pułapka, otóż nie każda płytka nadawać się będzie do fazowania; na pewno nie powinna to być płytka z mocną fakturą, strukturalna, im bardziej gładka, tym lepszy efekt, poza tym płytki należy sprawdzić czy są proste, ogólnie większość płytek ma pewne wygięcie płaszczyzny, tzw. banan, jeśli owe wygięcie będzie zbyt duże, możemy zapomnieć o opcji fazowania narożników, po ich prostopadłym złożeniu płytki w żaden sposób nie zejdą się w jednej, równej linii. Ogólnie, decydowanie najlepszy efekt wizualny fazowanym narożnikom zapewniają płytki rektyfikowane, krawędzie płytek kalibrowanych są zaokrąglone, zaś rektyfikowanych są trochę bardziej na ostro, dlatego fazowane krawędzie po złożeniu o wiele lepiej się prezentują. Z fazowaniem narożników należy też uważać w sferze ich usytuowania w łazience, zważyć trzeba, że każde fazowanie krawędzi płytki osłabia jej strukturę w tym miejscu, nawet twardego lecz kruchego gresu, zatem bardzo nierozsądnym byłoby fazowanie narożników np. opłytkowanego podestu stanowiska prysznicowego z odpływem liniowym, taki narożnik będzie w wejściu do prysznica silnie narażony na uszkodzenie fazowanych i osłabionych krawędzi płytek, wyszczerbienie w takim miejscu to skomplikowana i kosztowna operacja naprawcza, to także przy ściąganiu płytek ryzyko uszkodzenia hydroizolacji, która jest niezbędna przy opłytkowanej podłodze prysznica, w tym miejscu musi być po prostu listwa.
- Jeśli płytki we wnętrzach mieszkania mają nam jak najdłużej służyć, do wykończenia podłogi zdecydowanie należy wybrać gres szkliwiony, gres polerowany / naturalny, poza tym, że będzie wymagał impregnacji, czego przed fugowaniem bezwzględnie nie może pominąć glazurnik, to płytka ta będzie bardziej wrażliwa na chemię lub naturalne soki z owoców, rozlaną kawę, wino, co może się objawić plamami, czy też na ścieranie, a zatem fragmentaryczne matowienie, płytki ścienne mogą być zwykłymi glazurowanymi lub też z gresu szkliwionego.
- Zwrócić należy uwagę jak glazurnik układa płytki, istotnym jest aby stosował metodę kombinowaną podczas klejenia, co oznacza nałożenie kleju grzebieniem na ścianę lub podłogę oraz równoczesne przeciągnięcie gładką krawędzią pacy spodu płytki, chodzi o wtarcie kleju w spodnią powierzchnię płytki, po zespoleniu taka płytka o wiele lepiej trzyma się podłoża. O ile na ściany dopuszczalne jest klejenie płytek na tzw. packi/klopsy, jednak w taki sposób, aby nie generowało to zbyt dużych pustych przestrzeni pod płytkami, mogą być tylko naprawdę niewielkie, o tyle w przypadku podłogi powinno się dążyć do całkowitego wypełnienia przestrzeni pod płytkami, ale 100 procent powierzchni wypełnienia rzadko udaje się osiągnąć, tylko w sytuacji układania ogromnych formatów płytek na klej półpłynny, jednak jedynymi pustymi przestrzeniami pod płytką podłogową mogą być wąskie paski na plus minus pół centymetra szerokości, powstałe wzdłuż linii zaciągania kleju pacą zębatą.
- Rozłożenie na podłodze czy ścianie płytek naturą rzeczy uwarunkowane jest formatem płytki, przed rozpoczęciem prac należy mieć rozplanowany sposób ułożenia płytek, jest to zwykle zadanie dla projektanta wnętrz, gdy jego usługi zostały zamówione, w innym wypadku czynność ta leży po stronie najętej firmy remontowej, naturalnie wszystko w porozumieniu z klientem.
- Układanie płytek w mijankę albo w sposób mieszamy uzależnione jest od stopnia wygięcia płytki, gdy będzie spore, nawet niewielkie przesunięcie wzdłużne jednego rzędu płytek względem sąsiedniego spowoduje, że płytki nie będą stanowiły idealnej płaszczyzny, z tego powodu m.in. na każdym kartonie z płytkami imitującymi deski, które są długie i wąskie, nawiasem mówiąc bardzo popularnych podczas usługi wykończenia mieszkań w Poznaniu czy też wnętrz komercyjnych, istnieje ostrzeżenie aby ich nie układać w typową cegiełkę, dopuszczalne jest jedynie niewielkie przesunięcie przy układaniu w mijankę, rzędu 10 – 15 cm, tutaj z uwagi na długość płytek, nawet bardzo małe ich wygięcie ogromnie rzutuje na sposób układania. Generalnie zawsze najbezpieczniejsze jest układanie równoległe płytek, gdzie powstaje krzyż na szczelinach między czterema płytkami, jeśli wszystkie płytki są nawet mocno, ale identycznie wygięte, wszystkie ich krawędzie będą się idealnie schodziły, lecz i tak po stronie glazurnika przed rozpoczęciem układania, leży sprawdzenie czy kwestia wygięcia płytek nie wpłynie na sferę estetyczną, stwierdzenie defektu to podstawia do zareklamowania produktu.
- Nie dana, nawet najbardziej znana firma definiuje, czy płytki z tej manufaktury będą pierwszorzędne, każdy produkt koniecznie należy sprawdzić pod kątem jakości, remont powierzchni z płytkami zawsze generuje największe koszta, stąd nie można sobie pozwolić na wybieranie pierwszego z brzegu produktu.
Wojciech Gośliński
http://www.abartremonty.pl/
![]() |
Jak uniknąć błędów podczas
układania płytek?
|

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz